Filmowa środa #17

Witajcie! Przeraziłam się, kiedy zobaczyłam, że od września nie obejrzałam ani jednego filmu. To się nie godzi! Cały czas w biegu, łapałam jedynie pojedyncze odcinki American Horror Story [nowy sezon polecam! wszystkie poprzednie też!] i to by było na tyle. Miałam jeszcze kilka filmów w zapasie, o których nie zdążyłam wam jeszcze opowiedzieć, więc zapraszam :)

Klasyczny amerykański film katastroficzny. Wielki plus za realizm i ciekawe efekty specjalne. Pod koniec trochę mnie znudził, ale całościowo jak najbardziej jestem na tak. Jeśli szukacie czegoś na sobotni wieczór, co nie będzie od was wymagało specjalnego zaangażowania i przemyśleń – polecam San Andreas. Dwayne zaskakująco dobrze dźwignął swoją rolę mężczyzny-ojca przeżywającego stratę, a jednocześnie starającego się utrzymać pogodę ducha. 

Moja ocena: 6/10 

Średnia ocena filmweb: 6,0/10

Kiedy P. przyniósł z pracy „Sekrety morza”, nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Obejrzeliśmy, a ja nadal nie miałam pojęcia, jak ocenić ten film. Dopiero po kilku dniach byłam w stanie się z nim zmierzyć. Fabularnie to bardzo dalekie od wszystkiego, co serwuje nam Disney i Pixar. Wizualnie piękna, mądra i wzruszająca. Polecam dosłownie każdemu – tylko zaopatrzcie się w co najmniej jedną paczkę chusteczek.

Moja ocena: 10/10 z serduszkiem

Średnia ocena filmweb: 8,2/10

Juz na wstępie przyznaję, że nie jest to najlepsza animacja, jaką widziałam w życiu. Bardzo dużo sobie obiecywałam po trailerze, jednak nie wiele tego dostałam w trakcie sensu. Temat bardzo pocieszny, widziałam, jak próbuje być wzruszający, głównie mimo wszystko pozostawał zabawny. Jest kilka ciekawych postaci, ale to nie wystarczy, żebym wracała do tego obrazu tak często jak chociażby do Minionków. Jest ok, ale bez szału.

Moja ocena: 8/10

Średnia ocena filmweb: 6,6/10

13.10 – czwartek

TVP2 – 21:45 - Cztery wesela i pogrzeb

Opowieść o mężczyźnie imieniem Charles (Hugh Grant), któremu nie udaje się zbyt długo przetrwać w jednym związku z kobietą. Pewnego dnia na weselu swojego przyjaciela spotyka piękną Amerykankę, Carrie (Andie MacDowell), z którą spędza upojną noc. Następnego dnia jednak odrzuca jej propozycję małżeństwa i para się rozstaje. Z czasem bohater zaczyna zdawać sobie sprawę, że zakochał się w Carrie, ale kiedy nadarza się okazja do wyrażenia swoich uczuć, dowiaduje się, że jego ukochana ma wyjść niebawem za mąż.

Polsat – 23:30 - Faceci w czerni II

Agenci Jay i Kay spotykają się ponownie, by stawić czoła złowrogiej uwodzicielce, która stanowi największe niebezpieczeństwo, z jakim kiedykolwiek musiała sobie radzić organizacja MIB w swej misji ratowania Ziemi przed mętami z kosmosu. W przeciągu czterech lat, jak minęły od czasu, gdy ci dwaj agenci po raz ostatni współpracowali nad odwróceniem od Ziemi widma zagłady, Kay rozkoszował się urokami życia zwykłego obywatela, a Jay przejął jego pozycje w firmie. Podczas pozornie rutynowego śledztwa w sprawie przestępstwa popełnionego między kosmitami, Jay odkrywa diaboliczną intrygę, za którą stoi Serleena.

14.10 – piątek

TVN – 22:15 - Armageddon

Według obliczeń NASA za 18 dni ma dojść do zderzenia ogromnego asteroidy z Ziemią. Szansą na ocalenie planety może być dotarcie do obiektu promem kosmicznym, przewiercenie go i umieszczenie w otworach ładunków, których wybuch spowoduje zmianę trasy lotu planetoidy. Szef NASA (Billy Bob Thornton) wzywa, więc z Teksasu na pomoc Harrego (Bruce Willis), specjalistę w dziedzinie wiertnictwa. On oraz jego ludzie przechodzą w centrum lotów kosmicznych przyspieszone szkolenie. Następnie wyruszają z ryzykowną misją w kosmos. Muszą zniszczyć asteroidę, zanim dojdzie do tragedii.

15.10 – sobota

TVP2 – 2:00 - Świt żywych trupów

Nowa wersja filmu George`a A. Romero z 1978 roku. Akcja „Świtu żywych trupów” rozgrywa się kilka dni po wydarzeniach opowiedzianych w kultowej dla wielu widzów „Nocy żywych trupów”. Rzesze zombie coraz śmielej atakują ludzi paraliżując życie na Ziemi. Mała grupka ocalonych, w tym pielęgniarka i policjant, szukają schronienia przed napastnikami w centrum handlowym w średniej wielkości mieście Everett. Okazuje się jednak, że także zombie uwielbiają chodzić na zakupy…

TVN – 21:40 - Kac Vegas III

Tym razem nie ma ani wieczoru kawalerskiego, ani wesela. Nikt nie będzie pić na umór przez całą noc i nie obudzi się z koszmarnym kacem. Mimo to, Phil (Bradley Cooper), Stu (Ed Helms), Doug (Justin Bartha) i Alan (Zach Galifianakis), znani jako wataha, i tak wpadają w tarapaty. Alan po śmierci ojca przeżywa załamanie nerwowe i odstawia swoje leki, dlatego kumple, chcąc mu pomóc, planują odwiezienie go do ośrodka, gdzie leczy się uzależnienia. Zanim jednak dotrą do celu, padają ofiarami brutalnego napadu, a Doug zostaje uprowadzony. Koledzy, by go uratować, muszą odnaleźć swojego starego znajomego, Leslie Chowa (Ken Jeong).

16.10 – niedziela

Polsat – 9:20 – Na fali

Film opowiada historię pingwina Cody’ego Mavericka, którego największym marzeniem jest udział w mistrzostwach świata w surfingu oraz wygranie ich. W swojej miejscowości Cody jest jedynym pingwinem uprawiającym surfing, dlatego też uważany jest za dziwaka. Dla Mavericka nie ma to jednak żadnego znaczenia. Chęć upodobnienia się do swojego idola – zmarłego tragicznie Big Z – jest silniejsza od przejmowania się złośliwościami na swój temat. Gdy poszukiwacz talentów, Mikey Abromowitz, daje Cody’emu szansę zaprezentowania swoich możliwości, niesprzyjające warunki pogodowe udaremniają Maverickowi pokazanie się z dobrej strony. 

TVN – 15:50 – 17 Again

Lubianemu przez wszystkich Mike’owi O’Donnellowi (Zac Efron), uczniowi ostatniej klasy szkoły średniej, na pozór niczego nie brakuje do szczęścia. Jest sportową gwiazdą swojej szkoły, z dużymi szansami na stypendium w college’u. Postanawia jednak zrezygnować z kariery i związać się na stałe ze swoją sympatią, Scarlett (Leslie Mann). Dwadzieścia pięć lat później dorosły już Mike (Matthew Perry) odkrywa, że jego życie nie wygląda tak, jak tego oczekiwał. Po separacji z żoną Scarlett (Leslie Mann) mieszka z serdecznym przyjacielem, Nedem Freedmanem (Thomas Lennon) i niepokoi się, że jego praca w firmie farmaceutycznej utknęła w martwym punkcie, a relacje z dorastającymi dziećmi niemal nie istnieją. 

17.10 – poniedziałek

Polsat – 20:10 - Więzień labiryntu 

Nastoletni Thomas (Dylan O’Brien) budzi się w ciemnej windzie, nie pamiętając niczego. Trafia do tajemniczej Strefy: obszaru zamieszkanego przez kilkudziesięciu innych chłopców, którzy dostali się tam w identyczny sposób. Ogromny mur otaczający teren rozchyla się każdego ranka, otwierając przejście do labiryntu. Najstarsi mieszkańcy usiłują znaleźć wyjście od dwóch lat. Nowa nadzieja pojawia się wraz z dziewczyną, Teresą (Kaya Scodelario), która trafia do Strefy w śpiączce, ściskając w dłoni tajemniczą notatkę.

18.10 – wtorek

Polsat – 21:40 – Szklana pułapka 3

Szaleniec terroryzuje Nowy Jork, podkładając bomby w najruchliwszych punktach miasta. Do zamachów przyznaje się bezwzględny terrorysta Simon (Jeremy Irons), który grozi kolejnymi wybuchami, jeżeli detektyw John McClane (Bruce Willis) nie spełni jego żądań. Sprzymierzeńcem Johna nieoczekiwanie zostaje czarnoskóry Zeus (Samuel L. Jackson), właściciel sklepu elektronicznego, który pomaga mu tropić psychopatę.

19.10 – środa

TVP2 – 22:25 – Holiday

Iris (Kate Winslet) jest zakochana w mężczyźnie, który właśnie ma poślubić inną. Żyjąca po drugiej stronie kuli ziemskiej, Amanda (Cameron Diaz), dowiaduje się, że człowiek, z którym mieszka był jej niewierny. Dwie kobiety, które nigdy się nie spotkały i mieszkają w odległości ponad 4 000 kilometrów, spotykają się w sieci, na stronie pomagającej aranżować zamianę domów i pod wpływem impulsu wymieniają się miejscami zamieszkania na okres świąt. Iris wprowadza się do domu Amandy w słonecznym Los Angeles, a Amanda przyjeżdża na pokrytą śniegiem angielską wieś. Wkrótce po przybyciu na miejsce przeznaczenia, obie kobiety odnajdują to, czego najmniej się spodziewały: romans.

Życie jest łatwiejsze, kiedy jest się martwym.

Rodzaj: fantasy
Język: polski [przekład z języka angielskiego - Agnieszka Brodzik]
Stron: 512
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Witajcie! Wciągnęłam się niesamowicie w post-apo od przeczytania pierwszej części „Przeglądu Końca Świata”, a dzisiaj [wreszcie!] chciałabym wam opowiedzieć o ostatnim jego tomie. Strasznie szybko to minęło, aż dziwnie przyznać, że to ponad 1500 stron historii. Mnie wydawało się ledwie mgnieniem. Mam nadzieję, że rodzeństwo Masonów jeszcze kiedyś się pojawi w powieściach Miry Grant. W międzyczasie pozostaje mi czekanie na nowy sezon The Walking Dead oraz szukanie innych ciekawych książek o zombie. Ale wracając do naszych dziennikarzy – w trzecim tomie dużo się działo, więc nie przedłużając zapraszam.

Seanan Lynn McGuire (ur. 5 stycznia 1978 w Martinez (Kalifornia) – amerykańska pisarka i filkerka, tworząca pod pseudonimem Mira Grant. Laureatka Nagrody Campbella dla nowego pisarza w 2010 roku, przede wszystkim za powieść z gatunku urban fantasy Rosemary and Rue. Oprócz tego nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka oraz wielokrotnie do nagrody Hugo – tylko w 2013 roku była pięciokrotnie nominowana do Hugo w różnych kategoriach, zarówno pod własnym nazwiskiem jak i pod pseudonimem. Współredagowany przez nią podcast SF Squeecastotrzymał dwukrotnie nagrodę Hugo, w 2012 i 2013 roku. Jest także aktywną twórczynią ruchu filk (muzyki fanowskiej), gdzie zdobyła pięć nagród Pegasus, za wykonawstwo, kompozycję oraz za najlepsze piosenki.

Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej. Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt się nie spodziewał, że świat stanie na skraju zagłady. Po ćwierćwieczu walki o dawny świat, bez strachu o jutro, ludzkość wyszła na prostą. Wtedy też okazało się, że to nie zombie, a sam człowiek jest największym zagrożeniem. Niespodziewany wybuch epidemii na Florydzie staje się kolejnym kamieniem milowym w spisku stulecia, a ekipa Przeglądu Końca Świata zostaje oskarżona o bioterroryzm. Sytuacja wymaga podziału grupy. Shaun wyrusza zbadać źródło zarazy, natomiast reszta udaje się do legendarnego hakera Małpy po nowe tożsamości. A do tego wszystkiego dochodzi tajemnica Obiektu 7c przetrzymywanego w tajnych laboratoriach CZKC… Pozostało jeszcze tak wiele do zrobienia, a zegary nieubłaganie odmierzają czas do wielkiego finału. Czy młodym dziennikarzom wystarczy odwagi, żeby stawić czoła szalonym naukowcom, wytworom ich eksperymentów oraz pozbawionym sumienia agencjom rządowym? BLACKOUT to wstrząsający finał epickiej trylogii o dziennikarzach przyszłości, poszukujących prawdy w warunkach wybitnie niesprzyjających… podczas zombie-apokalipsy.

Już w drugim tomie podejrzewałam, że w finale spadnie bomba fabularna, ale czegoś takiego się nie spodziewałam kompletnie. Jeśli ktoś z was nie czytał poprzednich części to odsyłam na recenzji „PKŚ: Feed” oraz „PKŚ: Deadline”. A skoro mogę już trochę zaspoilerować, to mimo moich obaw o ten zabieg, wróci pewna postać. W tak niesamowity sposób, że jest on chyba jedynym możliwym wyjściem, żeby ją z powrotem wrzucić do fabuły. Strasznie podoba mi się konsekwentnie podejmowanie tematu problemów psychicznych i radzenia sobie ze stratą, chociaż w nieco innym wymiarze. Wypływa również kolejny kontrowersyjny wątek – klonowanie. Warto sobie przy okazji lektury zadać pytania takie, jak zadają bohaterowie. Czy klon jest idealnym odwzorowaniem osoby – fizycznym i psychicznym? Jeśli nie, to co z tą resztą, która może być sprzeczna z osobowością klonowaną. Po prostu mózg wybucha na milion kawałków przy tego typu dyskusjach. Ja przez dłuższą chwilę kłóciłam się z P. na ten temat i wcale nie został on zamknięty. Akcja rwie do przodu i nie zatrzymuję się nawet na chwilę. Rozwiązanie wielkiej intrygi, która zagęszcza się z każdym tomem mnie w pełni usatysfakcjonowało. Jednak zakończenie cyklu jako takiego, już nie bardzo. Moim zdaniem, autorka mogła inaczej to rozstrzygnąć, a wyszło przewidywanie.  Trochę mi przykro, że prawdopodobnie już nie usłyszę o Masonach, a polubiłam ich tak, że nie obraziłabym się o jeszcze kilka powieści. Podsumowując, polecam nie tylko „Blackout”, ale całą historię o tych genialnych dziennikarzach. Znajdziecie w niej wszystko – intrygę, akcje, horror, komedię i dramat. Ponadto warto poczytać dla decyzji moralnych i wielu trudnych wątków jak strata czy eksperymenty mogące zdmuchnąć kilka milionów ludzi z powierzchni ot tak.

 

Polecam fanom poprzednich przygód Georga i Shauna oraz wszystkim zakochanym w powieściach o zombie. Naprawdę bardzo dobra trylogia nie tylko dla młodzieży.

 

„(…) Jeśli otrzymacie kiedyś wysokie stanowisko, a wasze decyzje mogą zaważyć na całym społeczeństwie, konsultujcie się z sześciolatkami. Jeśli patrzą na was z przerażeniem w oczach i mówią, że do końca życia dostawać będziecie rózgi zamiast prezentów, zapewne czas na zmiany.”

 

Ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję z całego serca Wydawnictwu SQN :)

Filmowa środa #16

Witajcie! Oj, w końcu mogę powiedzieć, że coś niecoś zobaczyłam :D Ostatni miesiąc obfitował w seanse filmowe i to nie tylko te najnowszych filmów. Wpadło kilka animacji, coś z superbohaterskiego kanonu i trochę wybuchów. A wy zobaczyliście coś ciekawego w ostatnim czasie? Zapraszam na filmową środę :)

Włączałam ten film z wielkimi nadziejami i oczekiwaniami. Filmowego Nemo uwielbiałam, ale zawsze intrygowała mnie postać Dory. Czy się zawiodłam? Absolutnie nie. Było tak jak oczekiwałam – zabawnie, chaotycznie i wzruszająco. Wizualnie to perełka. Bajeczna, migotliwa i płynna. Polecam każdemu fanowi animacji, bo naprawdę warto :)

.

.

Moja ocena: 9/10 z serduszkiem

Średnia ocena filmweb: 7,4/10

 

O matko, czekałam na ten film od zeszłego roku. Tuptałam niecierpliwie w miejscu, żeby w końcu iść w dniu premiery. Oczarowana animacją miałam ogromne oczekiwania. Czy się zawiodłam? Trochę tak. Zupełnie inaczej sobie go wyobrażałam. Postać „złola” kompletnie położona i zdenerwowało mnie kreowania Jokera na główny czarny charakter, bo SPOILER – nie był nim – KONIEC SPOILERA. Dla mnie największym plusem była chemia między Harley i Jokerem – oboje idealnie sprawdzili się w rolach przeklętych kochanków. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ich zobaczę w tych kreacjach.

Moja ocena: 7/10 

Średnia ocena filmweb: 6,7/10

Ujmę to tak – jeśli chcecie mieć totalnie rozjebany mózg – włącznie Paprikę. To, co się tam dzieje, to jeden wielki chaos, hardcore i pomieszanie, a wszystko to w naprawdę ładnej wizualnie opowieści. Namówił mnie na niego P. i do teraz nie wiem, jak mam się do niego ustosunkować i czy mi się podobało. Jeśli miałabym powiedzieć, o czym jest ten film – miałabym ogromny problem przez mnogość wątków. Jeśli jesteś fanem anime – koniecznie powinieneś to zobaczyć.  

Moja ocena: 9/10 

Średnia ocena filmweb: 7,5/10

22.09 – czwartek

 

Polsat – 23:20 - X-Men: Pierwsza klasa

Widowiskowy film akcji, ukazujący początki epickiej sagi X-Men. Zanim Charles Xavier (James McAvoy) i Erik Lensherr (Michael Fassbender) przybrali imiona Profesor X i Magneto, byli młodymi ludźmi, którzy odkryli w sobie niezwykłe moce. Nim zostali zaciętymi wrogami, byli bliskimi przyjaciółmi, którzy połączyli swe siły z innymi Mutantami, aby zapobiec największemu zagrożeniu, przed którym stanął świat. Wkrótce jednak rozdzielił ich konflikt, który doprowadził do wybuchu wiecznej wojny między Bractwem skupionym wokół Magneto a grupą X-Men, której przewodził Profesor X.

TVN – 22:30 – Thor

Film zrealizowany na podstawie kultowego komiksu o Thorze, władcy pioruna, synu Odyna, który został wydany w 1962 roku. Thor, który walczy za pomocą Mjollnira, młota wykonanego z tajemniczego metalu, wygnany zostaje z Asgardu, siedziby najwyższych bogów, na Ziemię. Tutaj pozbawiony zostaje wszystkich swoich boskich atrybutów i jako dr Donald Blake ma nauczyć się pokory i posłuszeństwa. O swojej przeszłości przypomina sobie dopiero, kiedy przez przypadek znajduje Mjollnira. Tak rozpoczyna się jego walka o bezpieczeństwo ludzkości.

23.09 – piątek

TVP1 – 21:30 – Zielona mila

Rok 1935. Paul Edgecombe (Tom Hanks) jest jednym ze strażników bloku śmierci w więzieniu Cold Mountain. Do jego obowiązków należy odprowadzanie skazańców do celi śmierci długim korytarzem, wyłożonym zieloną wykładziną, zwaną „Zieloną milą”. Pewnego dnia do więzienia przybywa olbrzymi czarnoskóry skazaniec, John Coffey (Michael Clarke Duncan). Ma oczekiwać na karę śmierci za zamordowanie dwóch białych dziewczynek. Jego wizyta na zawsze zmieni życie Paula i pozostałych pracowników więzienia.

TVN – 22:15 – Incepcja

Światowej sławy filmowiec Christopher Nolan wyreżyserował film z gwiazdorską obsadą, który zabiera widzów w podróż dookoła ziemskiego globu oraz w głąb intymnego i nieskończonego świata snów. Dom Cobb (Leonardo DiCaprio) jest niezwykle sprawnym złodziejem, mistrzem w wydobywaniu wartościowych sekretów ukrytych głęboko w świadomości podczas fazy snu, kiedy umysł jest najbardziej wrażliwy. Wyjątkowe umiejętności Cobba uczyniły z niego ważnego gracza w świecie szpiegostwa przemysłowego, ale i najbardziej poszukiwanego zbiega, a za swoją pozycję zapłacił utratą wszystkiego, co kocha. 

24.09 – sobota

TVP2 – 00:20 - Uczeń czarnoksiężnika

Nicolas Cage wciela się w postać współczesnego mistrza magii Balthazara Blake’a, który ze swoim nieopierzonym uczniem ma pokonać odwiecznego wroga Maxima Horvatha (Alfred Molina). Horvath zostaje nieopatrznie uwolniony z… magicznej matrioszki i rozpoczyna się walka dobra ze złem. Czarnoksiężnik i jego gamoniowaty uczeń kontra złe moce w oprawie odjazdowych efektów specjalnych demolują Nowy Jork! Czy dobrzy chłopcy wygrają ze złem tego świata? Czy władza nad mocą jest cool? Przekonaj się na własne oczy!

TVN – 23:40 – Non-Stop

Agent federalny Bill Marks ma za zadanie bronić bezpieczeństwa pasażerów linii lotniczych. Nie znosi latać, a swoją pracę traktuje jako zło konieczne. Ale dzisiejszy lot będzie daleki od rutyny. Chwilę po starcie na jego szyfrowany telefon przychodzi wiadomość z żądaniem 150 milionów dolarów okupu. W przypadku odmowy co 20 minut ginąć będzie kolejny pasażer. Wkrótce okaże się jednak, że przestępcom nie chodzi o pieniądze. Stawka jest znacznie wyższa. 13000 metrów nad Atlantykiem, w pędzącej z prędkością 800 km/h maszynie rozpoczyna się gra o życie 146 podróżnych. Jeden z nich jest nieuchwytnym zabójcą…

25.09 – niedziela

TVP1 – 22:20 - Przyjaciel do końca świata

Czołowy komik Hollywood Steve Carell i Keira Knightley w komedii o końcu świata. Gdy ludzie dowiadują się, że w kierunku Ziemi zmierza asteroida, która zniszczy całą planetę, wpadają w panikę.  Dodge (Carell) ma podwójnego pecha: nie dość, że świat stoi w obliczu zagłady, to na dodatek właśnie teraz opuszcza go żona. Kiedy wydaje się, że nic nie ma już sensu, mieszkająca obok Penny (Knightley) przynosi mu list, który trafił do niej przez pomyłkę. Napisała go licealna sympatia Dodge’a, która chce go jeszcze zobaczyć. Sąsiadka oferuje mu podwiezienie i wspólnie ruszają w być może ostatnią, ale grzechu wartą podróż życia. 

Polsat – 13:40 – Tarzan. Król dżungli

Sympatyczna małpa Kala znajduje w dżungli opuszczone ludzkie niemowlę. Mimo początkowej nieufności stada, postanawia zaopiekować się dzieckiem. Chłopiec dorasta pod okiem górskich goryli jako jeden z nich, powoli ucząc się praw dżungli. Pod ich opieką wyrasta na silnego młodego mężczyznę znanego jako Tarzan. W wieku 14 lat po raz pierwszy spotyka innego człowieka: Jane Porter, piękną i odważną nastolatkę odwiedzającą Afrykę ze swoim ojcem. Ten dzień na zawsze zmieni życie chłopaka. Zapragnie zrozumieć kim jest, a przede wszystkim znów spotkać niezwykłą Jane. Nie spodziewa się, że wkrótce jego czworonożni przyjaciele znajdą się w niebezpieczeństwie przed, którym tylko on będzie mógł ich obronić.

26.09 – poniedziałek

Polsat – 20:10 – Niezniszczalni 3

Conrad Stonebanks (Mel Gibson) to jeden z największych na świecie handlarzy bronią. Zanim przeszedł na ciemną stronę mocy, był jednym z tych, którzy powołali do życia Niezniszczalnych – kierującą się własnym kodeksem honorowym grupę najlepszych na świecie żołnierzy do wynajęcia. Czy drużynie Rossa uda się przechytrzyć dawnego kompana znającego ich na wylot? W realizacji misji wesprze ich kolejna generacja najemników. Nikt nie jest przecież wiecznie młody.

TV Puls – 20:00 - Resident Evil: Zagłada

Milla Jovovich wraca w trzeciej odsłonie „Resident Evil”! Ten przepełniony akcją i niesamowitymi efektami specjalnymi film rozgrywa się tym razem na pustyni w Nevadzie, gdzie rozgrywa się największa w historii walka pomiędzy zombie a ludźmi! Las Vegas to rozrywka i słońce… No tak, przynajmniej jest tu jeszcze słońce… Miasto wygląda jak reszta pustyni, a jedynie kilka zardzewiałych znaków przypomina o czasach minionej świetności! Tłumy żądnych krwi zombie szukają świeżych ofiar. By ocalić planetę, ulepszona Alice i jej nowo uformowana drużyna (Oded Fehr, Mike Epps, Ali Larter, Ashanti) muszą stawić czoła hordzie prawie martwych istot! 

27.09 – wtorek

Polsat – 21:35 – Szklana pułapka

Klasyczny film akcji z brawurową kreacją Bruce’a Willisa w roli policjanta. W wieżowcu japońskiej korporacji w Los Angeles trwa świąteczne przyjęcie. Wśród pracowników jest żona Johna McClane’a, policjanta z Nowego Jorku, który przyleciał do Kalifornii. W tym czasie do wieżowca przedostają się terroryści, chcący zrabować ze skarbca kilka milionów dolarów. Nie przewidzieli tylko jednego, że w labiryncie pięter i korytarzy ukrył się McClane. Rozpoczyna się pojedynek, podczas którego John eliminuje po kolei przestępców.

TV Puls – 21:55 –  Prześladowca

Levis w trakcie rozmowy telefonicznej z przyjaciółką dowiaduje się, że zerwała ona właśnie ze swoim chłopakiem. Venna przy okazji wspomina, że miło byłoby, gdyby ktoś po nią przyjechał. Levis kupuje samochód i wyrusza, aby ja odebrać. W drodze dowiaduje się, że jego brat, Fuller, siedzi w więzieniu, więc po drodze zabiera go ze sobą zapłaciwszy uprzednio kaucję. Na pewnym postoju Fuller instaluje w samochodzie CB Radio. Znudzeni jazdą postanawiają zakpić z jednego z kierowców ciężarówek… Niewinna zabawa przemienia się w koszmar…

28.09 – środa

Polsat – 23:05 - Erin Brockovich

Nie dałbyś za nią pięciu groszy. Erin Brockovich (Julia Roberts) jest dwukrotną rozwódką i samotnie wychowuje trójkę dzieci. Nie ma pieniędzy, wykształcenia ani szansy na znalezienie pracy. Ma za to wybuchowe usposobienie i ostry język, wali prawdę prosto z mostu i ekstrawagancko się ubiera. I kto by pomyślał, że pewnego dnia rzuci sobie do stóp całe miasteczko i powali na kolana wielka korporację? Erin cudem zdobywa pracę w kancelarii wziętego adwokata Eda Masry (Albert Finney). Wertując akta odkrywa, że potężny koncern doprowadził do zanieczyszczenia wody w małym prowincjonalnym miasteczku, którego mieszkańcy od dawna zapadają na najrozmaitsze choroby. Z pomocą Eda kieruje sprawę do sądu, który przyznaje reprezentowanym przez nią klientom odszkodowanie w wysokości 333 milionów dolarów, największe w historii amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.

Jeśli już masz umrzeć, upewnij się, że to nagrywasz.

Rodzaj: fantasy
Język: polski [przekład z języka angielskiego - Agnieszka Brodzik]
Stron: 504
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Witajcie! Sierpień zleciał tak szybko, że nawet tego nie zdążyłam zauważyć. Już niedługo pożegnamy się z bluzkami bez rękawów, długimi spódnicami i słomkowymi kapeluszami. Będę za nimi trochę tęsknić, bo stylizacja na lekko zawianą hipiskę jest moją ulubioną, ale każde pożegnanie jest powitaniem czegoś innego. Ach, botki, skórzane kurtki i opadające z drzew liście! I przede wszystkim długie wieczory pod kocem na balkonie z owocową [najlepiej jabłkową!] herbatką i książką. Już nie mogę się doczekać. Ale wieczory nie wszędzie są takie przyjemne i kuszące puszystością. Weźmy taki Przegląd Końca Świata. Wszystko dookoła może chcieć cię podgryźć, skubnąć albo chapnąć. Do wyboru do koloru. Chcecie wiedzieć, co ja wybieram? Zapraszam :)

Seanan Lynn McGuire (ur. 5 stycznia 1978 w Martinez (Kalifornia) – amerykańska pisarka i filkerka, tworząca pod pseudonimem Mira Grant. Laureatka Nagrody Campbella dla nowego pisarza w 2010 roku, przede wszystkim za powieść z gatunku urban fantasy Rosemary and Rue. Oprócz tego nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka oraz wielokrotnie do nagrody Hugo – tylko w 2013 roku była pięciokrotnie nominowana do Hugo w różnych kategoriach, zarówno pod własnym nazwiskiem jak i pod pseudonimem. Współredagowany przez nią podcast SF Squeecastotrzymał dwukrotnie nagrodę Hugo, w 2012 i 2013 roku. Jest także aktywną twórczynią ruchu filk (muzyki fanowskiej), gdzie zdobyła pięć nagród Pegasus, za wykonawstwo, kompozycję oraz za najlepsze piosenki.

Żywa czy martwa, prawda nie odpoczywa. Powstańcie, póki możecie. Po dramatycznych wydarzeniach ostatnich miesięcy Shaun Mason stał się wrakiem, zaledwie cieniem człowieka, jakim był kiedyś. Igranie ze śmiercią przestało być już tak zabawne, a życie straciło swój słodki, lekko zgniły smak. Kiedy w drzwiach mieszkania Shauna pojawia się pewien naukowiec, który według ostatnich doniesień powinien być martwy, wszystko staje na głowie. Zwłaszcza że chwilę później wybucha kolejna epidemia. Przypadek? Wiedza nieoczekiwanego gościa jest ekstremalnie niebezpieczna. Co więcej, to jedyna nadzieja na pokonanie potworności, która zagraża całemu życiu na Ziemi. Tym razem nie będzie to jednak powłóczący nogami umarlak, ale wciąż żywy spisek. Shaun musi wyruszyć w drogę, by sprawdzić, jaka prawda objawi mu się na końcu jego shotguna. DEADLINE to znakomita kontynuacja hitowego FEED, gdzie horror miesza się z humorem, a wszystko to opakowane jest w zgrabny thriller polityczny. 

Uwaga! Jeśli nie czytaliście jeszcze pierwszej części, odsyłam was do recenzji. Kiedy wam się spodoba, przeczytajcie, a później bierzcie się za tą, bo na pewno pojawią się spoilery, których chciałabym oszczędzić niezaznajomionym z serią :)

Także tego – skoro zostali już ze mną tylko Ci, którzy wiedzą, co się stało w jedynce, powiedzcie mi pewną rzecz. JAK AUTORKA MOGŁA TO ZROBIĆ GEORGE!? Ja się pytam, bo to przekracza moje granice pojmowania… Przeczytałam gdzieś, że Mira Grant to taki George R.R. Martin w spódnicy. Z początku nie rozumiałam, o co chodzi, ale później przyznałam rację. Nie oszczędza bohaterów, oj nie. Po skończeniu „Feeda” byłam totalnie rozbita i bardzo martwiłam się, jak zostanie poprowadzona fabuła w kolejnych częściach. Mój strach okazał się nieuzasadniony – z czystym sumieniem uznaję „Deadline” za jeden z najlepszych sequeli, jakie przyszło mi do tej pory czytać. Wciągający, pełen akcji  i jej zwrotów. Dodatkowo w punkt opisuje przeżycia i stan wewnętrzny człowieka, który stracił kogoś bliskiego. Lepszej analizy dotąd nie czytałam w literaturze tej kategorii. Intryga nakreślona i zakręcona ge-nial-nie! To już nie jest tylko powieść post-apo. To dramat, sci-fi, kryminał i komedia w jednym. W dwójce bardzo mocnym punktem są postacie drugoplanowe, które zostały wyciągnięte na środek sceny. Nie jest to już trójka dzieciaków kontra reszta świata. Przegląd Końca Świata zmienił się w światową firmę, bardzo dobrze prosperującą w krwiożerczym biznesie, jakim jest dziennikarstwo i show-biznes ogólnie pojęty. Myślę, że autorka popełniła tutaj bardzo udaną metaforę do naszego dzisiejszego świata. Powoli zaczynamy zapominać, że to, co pokazują na szklanym ekranie, ma być tylko rozrywką. Granice przesuwają się niebezpiecznie szybko w stronę skrajności. Wracając do historii – myślicie, że spisek zakończył się tylko na polityce? Oj, w takim razie mocno zaskoczy was kontynuacja. Skoro bohaterowie powiedzieli „a”, oni nie pozwolą im się już wycofać i będą zmuszeni wyśpiewać cały alfabet. Żywi albo martwi. Kim są oni? Na trop naprowadzi was „Deadline”, ale czuję, że rozwiązanie poznamy dopiero w „Blackoutcie”. Już nie mogę się doczekać!

 

Polecam fanom post-apokalips, thrillerów oraz opowieści o zombie. Na pewno dla czytelników o mocnych nerwach i kilku wolnych godzinach – połknięcie ją na raz!

 

„Każdy kolejny wtajemniczony w tę sprawę to kolejna szansa, że wszystko się wyda, zanim będziemy na to gotowi, a wtedy mamy przesrane.”

 

Ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję z całego serca Wydawnictwu SQN :)

 

Świt żywych dziennikarzy?

Rodzaj: fantasy
Język: polski [przekład z języka angielskiego- Agnieszka Brodzik]
Stron: 496
Wydawca: Wydawnictwo SQN

Witajcie! Słoneczko grzeje, sierpień powoli się rozpędza, a ja przychodzę do was z recenzją. Muszę się wam do czegoś przyznać… Ostatnio sporo czytam, jednak nie mogę zabrać się do pisania recenzji… W kolejce stoi kilkanaście [!] książek, które tupią niecierpliwie, żebym wam o nich opowiedziała, a ja albo nie mam czasu, albo siły. Dni wypełnia mi praca i próby zresetowania umysłu. Mało mnie więc w social mediach, dużo na kanapie. Nie powiem – całkiem przyjemnie, ale w wolne dni, jak dzisiaj, staram się nadrabiać zaległości i zaplanować posty na kilka dni do przodu, żeby w razie gorszego momentu mieć coś dla was w zanadrzu. A propos mojego stanu – czuję się czasami jak zombie, a to właśnie o nich dzisiaj. Czy powieść wielokrotnie nominowanej do nagród literackich Miry Grant mnie zachwyciła? Czy może zniszczyła pozytywne nastawienie do chodzących trupów? Zapraszam :) 

Seanan Lynn McGuire (ur. 5 stycznia 1978 w Martinez (Kalifornia) – amerykańska pisarka i filkerka, tworząca pod pseudonimem Mira Grant. Laureatka Nagrody Campbella dla nowego pisarza w 2010 roku, przede wszystkim za powieść z gatunku urban fantasy Rosemary and Rue. Oprócz tego nominowana do Nagrody im. Philipa K. Dicka oraz wielokrotnie do nagrody Hugo – tylko w 2013 roku była pięciokrotnie nominowana do Hugo w różnych kategoriach, zarówno pod własnym nazwiskiem jak i pod pseudonimem. Współredagowany przez nią podcast SF Squeecastotrzymał dwukrotnie nagrodę Hugo, w 2012 i 2013 roku. Jest także aktywną twórczynią ruchu filk (muzyki fanowskiej), gdzie zdobyła pięć nagród Pegasus, za wykonawstwo, kompozycję oraz za najlepsze piosenki.

„Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę? Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz! Upłynęło ponad 20 lat. Georgia i Shaun Masonowie stają przed życiową szansą — są na tropie mrocznej konspiracji stojącej za wybuchem infekcji. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna. Mira Grant, pisarskie objawienie roku 2011, fantastycznie kreuje świat, w którym media tradycyjne niemal zupełnie tracą na znaczeniu, a zastępuje je… Najlepiej przekonajcie się sami! „Feed” jest thrillerem politycznym z horrorem w tle, okraszonym śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa, profesjonalnych reporterów, podążających za prawdą tropem usłanym trupami… niekoniecznie martwymi.

Już na samym wstępie muszę zaznaczyć, że książkę absolutnie powinno się przeczytać. Nie jest to pozycja jedynie dla fanów klimatów post-apo. Zombie są tutaj tłem wydarzeń, głównym tematem rozmów, a jednak nie rzucają się czytelnikowi w oczy, jak np. w „Dying light”. W tekście czekało na mnie tyle technicznych określeń, że w końcu zaczęłam się zastanawiać, czy opisane wydarzenia mogłyby się dziać w rzeczywistości. Zachęcam was do sięgnięcia właśnie z tego powodu – żebyście sami spróbowali zmierzyć się z tematem. Świat Miry Grant jest nowoczesny, pełen technologii, a jednocześnie przykurzony, przyciemniony i stłumiony. Dwie zupełnie inne strony monety. Dziennikarze są tutaj centrum wszystkiego. Ciekawie ujęto podział na trzy dziedziny, w których specjalizują się blogerzy [tak, Internet wyparł telewizje i gazety]. Czy tak mogłyby się potoczyć losy mediów? Oczywiście, że tak. Bohaterowie są cudownie różni, każde z nich ma inne cechy, które powoli odkrywamy z rozwojem fabuły. Główna bohaterka oraz jej tajemnicza choroba jest dobrze skonstruowana, szkoda, że tak mało jej poświęcono [nie mówię nic więcej, spoilery]. Linia drugo- i trzecioplanowych postaci poprowadzona w mistrzowski sposób. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem, że zostali tak dopracowani. Dzięki nim świat wydaje się żywszy, bardziej ruchliwy. Czytając, miałam świadomość, że to pierwsza część trylogii, więc kompletnie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Totalnie mnie zszokowało. Swoją drogą ciekawe, co w takim razie szykuje się w kolejnych tomach. Na pochwałę zasługuje też zabieg, polegający na dodawaniu fragmentów z blogów. Dzięki temu jeszcze mocniej można odczuć, jaką rolę pełni Internet w tej dystopii. A jeśli już przy dystopii jesteśmy to klimat opowieści i ugryzienie tematu zombie od nowej strony – wow, udany koncept. Nie wiem, ile autorka pracowała nad Przeglądem Końca Świata, ale każda minuta była tego warta. Wciąga niesamowicie – ja osobiście w ciągu jednego dnia łyknęłam ponad 400 stron. Zarezerwujcie sobie więcej czasu, bo na pewno się nie oderwiecie.

Dla fanów The Walking Dead i innych zombie klimatów. To nie jest książka dla młodzieży – próżno tu szukać eksplodujących mózgów, ale napięcie nie spada nawet przy mistrzowsko wprowadzonym wątku politycznym.

 

„Jeśli dobrze ci idzie, nie rezygnujesz z tego, póki nie musisz”

 

Ocena: 8,5/10

 

Za egzemplarz dziękuję z całego serca Wydawnictwu SQN :)