Top 5 bajek 2016 roku!

Witajcie! Tak jak wam obiecywałam, przybywam dzisiaj z zestawieniem najlepszych bajek i animacji, jakie obejrzałam w minionym roku. Chyba nikogo nie zaskoczy wybór. Jednym z największych rozczarowań były Sekrety zwierzaków domowych, które zapowiadały się genialnie, sądząc po trailerze. Przestrzegam was – najlepsze sceny wykorzystano właśnie tam. I chociaż postaci są urocze, to zabrakło historii. Wracamy jednak do perełek i zachowujemy przedział 2014-2016. Zapraszam :)

5: Gdzie jest Dory (2016)

W najnowszej animacji Disney/Pixar „Gdzie jest Dory” tytułowa bohaterka wraz z przyjaciółmi – Nemo i Marlinem – postanowi odkryć tajemnice swojej przeszłości. Co pamięta? Gdzie są jej rodzice? Gdzie nauczyła mówić się językiem wielorybów?

Pamiętacie uroczego Nemo? Powraca, chociaż jako postać drugoplanowa. Fani długo dreptali za filmem, który skupiłby się na charyzmatycznej ,zapominalskiej Dory, która zdominowała przygody błazenków. I doczekaliśmy się. Czy to filmowy geniusz? Nie. Ale oglądało się świetnie. Historia była spójna i pokazywała nam dużo z dzieciństwa Dory [aż jestem ciekawa oryginalnego dubbingu, gdzie głos podkładała Ellen DeGeneres]. Postać Hanka nie przeszła bez echa – marudna ośmiornica to świetny kontrapunkt dla żywiołowej Dory. 

Moja ocena: 8/10 z serduszkiem

4: Zwierzogród (2016)

Zwierzogrodu nie można pomylić z żadnym innym miastem. Jest to jedyna w swoim rodzaju współczesna metropolia zamieszkiwana wyłącznie przez zwierzęta. W Zwierzogrodzie nie jest ważne, jakim stworzeniem jesteś – czy to największym z lwów, czy może malutką ryjówką. Możesz tam zostać kimkolwiek chcesz. Ale nie wszystkie marzenia spełniają się od razu… Gdy do miasta przybywa ambitna policjantka Judy Hops, szybko przekonuje się, że jako pierwszy królik zatrudniony w miejscowej policji, nie będzie wcale miała łatwego życia.

Krytycy piali z zachwytu nad „Zwierzogrodem”. Mi podobał się bardzo. Oglądaliśmy z P. na bluray w łóżku i nie mogliśmy się nadziwić animacji, która jest przepiękna. Historia sama w sobie jest mocno słodko-gorzka. Są momenty, kiedy łzy płyną ze śmiechu, ale i takie, gdzie kapną ze smutku. Ścieżka dźwiękowa trzyma poziom, jednak nie jest wybitna. Warto z uwagi na świetną fabułę i rzadką w bajkach sprawę kryminalną.

Moja ocena: 9/10 

3: Marnie. Przyjaciółka ze snów (2014)

Anna Sasaki nie cieszy się najlepszym zdrowiem, a jej stan wpędza ją w depresję. Rodzina skłania dziewczynkę do spędzenia czasu na wsi, mając nadzieję, że tam odzyska dawny wigor. Zwiedzając okolicę Anna trafia do pięknej, opuszczonej rezydencji. Wracając tam pewnej nocy odkrywa, że zamieszkuje ją blond włosa dziewczyna o imieniu Marnie. Szybko zostają przyjaciółkami, ale z każdym kolejnym spotkaniem Anna ma coraz większą wątpliwość, czy Marnie rzeczywiście istnieje…

Jeśli nie znacie albo nie lubicie japońskich animacji – ta jest najlepszą opcją, żeby zmienić zdanie. Wizualnie przepiękna. Historia porusza do głębi. Ostrzegam – weźcie chusteczki przez oglądaniem. Dużo chusteczek. Ja płakałam jak bóbr na końcu, kiedy wszystko się wyjaśniło. A finałowa piosenka do dzisiaj szkli mi oczy. P. również poleca z całego serca, bo jest sprawcą tego, że ja poznałam. Przyznał bez bicia, że nie spodziewał się takiej perełki. Pozycja obowiązkowa i jedna z moich ulubionych animacji wszechczasów. 

Moja ocena: 10/10 z serduszkiem

2: Vaiana: Skarb oceanu (2016)

Trzy tysiące lat temu najdzielniejsi żeglarze na świecie przemierzali wody południowego Pacyfiku i odkrywali wyspy Oceanii. Jednak w pewnym momencie ich wyprawy ustały na całe tysiąc lat – i nikt nie wie dlaczego… 

Niesamowicie podoba mi się kierunek, jaki obiera ostatnio Disney. Nie widziałam jeszcze bajki umiejscowionej w takich realiach i dobrze. Historia porywa, jest zabawna, momentami wzruszająca i dramatyczna. Piosenki wymiatają – już wpisały się na moją playlistę i długo na niej pozostaną. Bardzo liczę i trzymam kciuki za to, by powstała kiedyś kontynuacja. Igor Kwiatkowski jako Maui pokazuje nam swoją kolejną twarz, a Maciej Maleńczuk śpiewający „Błyszczeć” – mistrzostwo. Vaiana nie jest klasyczną księżniczką Disneya i za to czapki z głów. Na pewno spodoba się nie tylko najmłodszym. 

Moja ocena: 9/10 z serduszkiem

1: Sekrety morza (2014)

Dziewczynka o imieniu Sirsza obchodzi swoje 6 urodziny. Nic nie wygląda tak, jakby chciała. Starszy brat jej dokucza, tata jest zatopiony w myślach, a mamy nie ma z nimi od dawna. Na domiar złego przyjeżdża zrzędząca babcia, która zamierza zabrać rodzeństwo do dużego miasta, które uważa za bardziej odpowiednie miejsce dla nich do życia. Po nieudanym przyjęciu Sirsza podkrada bratu muszlę, którą dostał kiedyś od mamy, i zaczyna na niej grać. Muzyka prowadzi ją do skrzyni, w której znajduje niezwykły płaszcz. 

Długo wahałam się między Vaianą i Sekretami morza na szczycie. Wygrała jednak nieoczywistość. Wizualnie zapiera dech w piersiach, chociaż nie jest to klasyczna animacja, jak u Disneya. Historia… To trzeba obejrzeć. Jest tu kino drogi, odrobina magii, elementy mrożące krew w żyłach, opowieść o miłości między siostrą i bratem, ale również ojcowską, matczyną i taką do zwierząt. Uniwersalna pod każdym względem. Bardzo mądra i pouczająca w nienachalny sposób.Pozycja bezapelacyjnie obowiązkowa. 

Moja ocena: 10/10 z serduszkiem

  A jakie są Wasze ulubione bajki roku 2016? :)

 

Top 5 filmów 2016 roku!

Witajcie! Muszę wam się do czegoś przyznać… O ile podsumowanie książkowe zeszłego roku poszło w miarę gładko, o tyle z filmami – armagedon. Obejrzałam tyle, że gdybym chciała wspomnieć o wszystkim, co mi się naprawdę podobało, chyba nie zamknęłabym się w trzydziestce. Tak więc ograniczam się tylko do filmów wydanych w ciągu minionych dwóch lat [2014-2016] i zapraszam was na wspólną podróż :) Top 5 bajek i animacji ukaże się za tydzień :)

5: Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie (2016)

Kryminalistka o imieniu Jyn Erso (Felicity Jones) zostaje uwolniona z więzienia Imperialnego przez żołnierzy Rebelii, którzy chcą upadku Imperium Galaktycznego. Młoda przestępczyni niedługo po przybyciu do bazy Sojuszu Rebeliantów otrzymuje niezwykle trudne zadanie polegające na kradzieży planów nowej broni Imperium. Jyn Erso (Felicity Jones) oraz jej oddział, zanim wykonają główną misję, będą musieli stawić czoła ogromnej przewadze wroga.

Wiedziona dobrymi przeczuciami poszłam i się nie zawiodłam. P. również. Patrząc obiektywnie „Łotr” jest dużo lepszy niż „Przebudzenie mocy”, gdyby tylko zmienić odtwórczynie głównej bohaterki, która ma twarz drewna [ciekawe czy uczyła się od Belli ze "Zmierzchu"?], to byłoby już w ogóle miodzio. Łezka się w oku zakręciła na widok Petera Cushinga „w roli” Tarkina oraz Carrie Fisher jako Lei. Świetny film wojenny i genialna praca kamery. A droidy jak zwykle kradły film :)

Moja ocena: 9/10

4: Spotlight (2015)

„Spotlight” to filmowy zapis wstrząsającej historii, która miała miejsce naprawdę. Nagrodzeni Pulitzerem dziennikarze śledczy gazety „Boston Globe” dotarli do przerażających i szokujących danych na temat konsekwentnie tuszowanej siatki pedofilskiej w Kościele katolickim, składającej się z ponad 70 księży. Historia zbulwersowała świat w 2002 roku. 

Temat jest ciężki. Zabierałam się do obejrzenia tego filmu chyba ze cztery razy. Jak już włączyłam, to nie mogłam wyłączyć, dopóki się nie dowiedziałam zakończenia. Paka aktorska wymiata. Dawno nie widziałam tylu świetnych aktorów w jednym miejscu. Momentami może nużyć, ale warto. Kiedy dostajesz genialnie zrobiony produkt z przesłaniem i to na faktach – nie możesz przejść obojętnie. Polecam zdecydowanie każdemu.

Moja ocena: 9/10 z serduszkiem

3: Colonia (2015)

Młody chłopak podczas pobytu w Chile zostaje porwany. Jego dziewczyna trafia na trop sekty i postanawia odzyskać ukochanego.

Kiedy dowiedziałam się o tym filmie, zastanowiło mnie, czemu przeszedł bez echa. W końcu gra tu Emma Watson i Daniel Brühl czy dwa gorące nazwiska Hollywood. Czy to mogłoby być aż tak złe? P. wypożyczył na wieczór, więc zabraliśmy się do oglądania. Klimat tchnął nieco realiami II wojny, choć akcja dzieje się w latach 70. Aktorsko? Wypada naprawdę nieźle. Historia jest przejmująca i strasznie trzyma w napięciu. Brawa należą się dla scenarzystów i Nicole Fischnaller, która była odpowiedzialna za kostiumy – czapki z głów. Stworzyli prawdziwą wizualną perełkę. I chociaż klimaty Chile nie są mi bliskie, siedziałam wbita w fotel przez prawie dwie godziny.

Moja ocena: 8/10 z serduszkiem

2: Deadpool (2016)

Ekranizacja jednego z najoryginalniejszych komiksów Marvel Comics. Były żołnierz oddziałów specjalnych zostaje poddany niebezpiecznemu eksperymentowi. Niebawem uwalnia swoje alter ego i rozpoczyna polowanie na człowieka, który niemal zniszczył jego życie. 

Czy ktoś w ogóle spodziewał się, że zabraknie Deadpoola w moim zestawieniu? Naiwni :) Jeśli chodzi o produkcje z zeszłego roku, jest moim bezkonkurencyjnym numerem jeden i gwałtem [;)] wbił się na topkę wszechczasów. Humor, przebijanie czwartej ściany, aktorzy i kostiumy – lepiej być nie mogło. W dodatku ścieżka dźwiękowa – no miodzio. Nie mogłabym wymarzyć sobie lepszej ekranizacji aktorskiej jednego z moim ulubionych bohaterów. O włos, którym była historia napisana na kolanie, przegrał z „Projektantką”, jednak nadal pozycja obowiązkowa dla fanów Marvela. P. też poleca. 

Moja ocena: 9/10 z serduszkiem

1: Projektantka (2015)

Po latach zdobywania doświadczenia w najlepszych paryskich domach mody Tilly Dunnage (Kate Winslet) powraca do rodzinnego miasteczka w Australii, z którego jako dziecko uciekła oskarżona o morderstwo. Chce pogodzić się ze swoją schorowaną, ekscentryczna matką (Judy Davis) i wyjaśnić wydarzenia z przeszłości. Przy okazji, uzbrojona w maszynę do szycia, wytacza prywatną wojnę złym gustom i brakowi elegancji…

O matko. W ogóle długo nie mogłam nigdzie znaleźć tego filmu. Szukałam wszędzie, ale jak kamień w wodę. Jednak kiedy już się dorwałam… Ludzie… Bezkonkurencyjna Kate Winslet [mam do niej ogromną słabość, podobnie jak do Meryl Streep], która rządziła na ekranie. Świetna słodko-gorzka historia, piękne kostiumy i genialne zakończenie. Film na każdą okazję – zarówno na randkę, spotkanie ze znajomymi czy samotny wieczór przed ekranem. Pozycja obowiązkowa!

Moja ocena: 10/10 z serduszkiem

 A jakie są Wasze ulubione filmy roku 2016? :)

Top 10 książek 2016 roku!

Witajcie! Rok 2016 był bardzo zakręcony. Blogowo to rozpoczęcie nowych współprac, dużo pracy i 51 recenzji [!]. Żałuję, że nie osiągnęłam założonych 52, ale było blisko ;) Nie jest mi aż tak przykro, bo łącznie przeczytałam 80 książek. Tylko wam niedobra nie zdążyłam o wszystkich opowiedzieć. Dzisiaj pierwszy z postów podsumowujących zeszły rok. Zaczniemy przyjemnie, bo od mojej topki. Zapraszam :)

Miejsce 10

Mira Grant – Przegląd Końca Świata: Deadline

Polecam fanom post-apokalips, thrillerów oraz opowieści o zombie. Na pewno dla czytelników o mocnych nerwach i kilku wolnych godzinach – połknięcie ją na raz!

„Każdy kolejny wtajemniczony w tę sprawę to kolejna szansa, że wszystko się wyda, zanim będziemy na to gotowi, a wtedy mamy przesrane.”

.

Miejsce 9

Maggie Moon – Ród wyklętych

Polecam amatorom mocnej literatury, którzy nie boją się sięgnąć po kobiecą autorkę i którzy chcą, żeby zjeżył im się włos na głowie. Mi osobiście przypominała klimatem niektóre powieści Mastertona.

„Zara, nie odrywając wzroku od kartek, uśmiechnęła się, widząc, jak postać podchodzi do łóżka, wsuwa się pod kołdrę i zakleszcza ręce wokół jej łydek.

- Zoe, wyłaź! Nie można siedzieć pod kołdrą.”

Miejsce 8

Przemysław Karda – Interregnum

Polecam wszystkim fanom science fiction. Jest to jedna z lepszych polskich książek science fiction, jaką było mi czytać.

„Zastanawiała się, jak bardzo człowiek się zmienia podczas wspólnego życia:

„Czy środowisko, praca, znajomi są faktycznym bodźcem do zaistnienia nieodwracalnych, krzywdzących zmian w osobowości człowieka? Kiedy jesteśmy jeszcze sobą, a w którym momencie stajemy się kimś innym? Co to w ogóle oznacza być sobą?”

Miejsce 7 

Przemysław Piotrowski – Droga do piekła

Jeśli macie słabe nerwy, lepiej nie zabierajcie się za tę książkę. Dla odważnych – polecam z całego serca.

„Czasem czuł, jakby żył w jakimś matriksie. Patrzył na ludzi jak na masę bezmózgich zombie, karmionych medialną papką, którymi można kierować jak zaprogramowanymi robotami.”

.

.

Miejsce 6

Helena Kowalik – Miłość, zbrodnia, kara

Polecam każdemu, komu nieobce jest oglądanie CSI po nocach albo fascynowanie się portretami psychologicznymi morderców. Oraz pasjonatom kryminałów – ten tutaj to genialne surowe ujęcie tematu.

„Wszystko z szuflad i szaf wyrzucone na podłogę, w tym walały się puste butelki po winie.Na ścianie napis krwią: „Aniu, to dla ciebie”. Pochyliłem się nad panem Robertem, zapytałem co się stało, a on: „Chyba ją udusiłem”. Zaraz po moim telefonie przyjechała policja.”

Miejsce 5

Ewa Podsiadły – Natorska – Nie omijaj szczęścia

Polecam „Nie omijaj szczęścia” jako powieść idealną na lato, ale nie tylko. Koniecznie przeczytajcie i wrzućcie swoją fotkę na profil Szczęśliwe Polki.

„- Taki masz apetyt? – Zaśmiałam się.

- Kochana. Wpieprzam wszystko, jak leci. W dzień, w nocy…

- W nocy też?

- No… tak. Niestety. No ale zobacz! – Podniosła głos. – Gdyby ludzie mieli nie jeść w nocy, to w lodówce nie byłoby światełka.”

„Miłości nie planujesz jak wizyty u ortodonty. Nie kupujesz jej w sklepie jak białego sera na wagę. Ona zawsze jest o krok przed tobą. To wirus. Dopada cię nagle, rozkłada na łopatki. Infekuje każdą komórkę twojego ciała.”

Miejsce 4

Jacek Łukawski – Krew i stal: Kraina martwej ziemi

 

Polecam fanom Tolkiena, Pratchetta i Sapkowskiego. U mnie „Krew i stal. Kraina martwej ziemi” wylądowała na półce z najciekawszymi powieściami, jakie czytałam.

„Cicha rozmowa wyrwała Dartora ze snu.. Ktoś starał się przekonać wartowników, aby wpuścili go do namiotu, czemu obaj coraz ostrzej się sprzeciwiali. Dowódca wstał i odchylił zasłonę. W blasku pochodni rozpoznał Arthorna, co nie było łatwe, biorąc pod uwagę, że całą twarz umazaną miał ziemią. Chrząknął, by zwrócić uwagę strażników, a gdy ci spojrzeli na niego, kiwnął głową i cofnął się w głąb namiotu.”

Miejsce 3

Łukasz Orbitowski – Wigilijne psy i inne opowieści

Polecam zdecydowanie każdemu. Mnie było wstyd, że wcześniej nie znałam tak dobrego autora – Paszport należał się zdecydowanie i zasłużenie. 

„ – Rodzice mojego kumpla, mniejsza o imię, byli najuczciwszymi ludźmi pod słońcem. Nie dawali i nie brali łapówek, nie pisali donosów, płacili podatki w głębokim przekonaniu, że tak trzeba. Żyli skromnie, nie biednie, skromnie po prostu. Skromnie, ale uczciwie. Ładnie to brzmi, prawda? Ten ich chłopak podrósł na tyle, że chciał zacząć żyć normalnie, na własny rachunek. Nagle okazało się, że nie ma jak go wypchnąć w tę dorosłość, po prostu brak środków na mieszkanie, choćby na pierwszą ratę. Na dobrą pracę też nie miał szans, takie rzeczy załatwia się tutaj za kopertę, a rodzice na koperty mieli alergię. Więc chłopina zaczął kombinować, zrobił jeden przekręt, drugi, wyruchał paru kumpli i ma wszystko, co chce. A rodzice pozostali uczciwymi ludźmi. – Gwałtownie wciągnął powietrze, jakby właśnie wynurzył się z wody. – Kolejny przykład: mój inny kumpel, też prawy człowiek. Ma jedną dziewczynę od szkoły średniej, pracuje na uczelni, niedawno obronił doktorat. Nigdy nie wziął łapówki ani nie chwycił studentki za tyłek. Jest wzorem uczciwości. Jego stary natomiast to oszust grubego kalibru. Przekręcał ludzi na lewych biurach turystycznych, obligacjach, akcjach, komputerach, gdzie tylko mógł, nawet nie chcę myśleć, na czym jeszcze. Ale syna ochronił przed podobnym losem. Zapewnił warunki do nauki. Kupił mieszkanie. Dopłacał, gdy ten tyrał za grosze na uczelni. Stworzył akwarium uczciwości. – Zgasił papierosa na ścianie. Renia wciąż obmywała czoło Deodora, ale co chwilę zerkała na Farmazona. – Mówię to tylko po to, żebyś zrozumiała, że na każdego uczciwego człowieka pracuje sztab kutasów bez sumień. Ich kurestwo pozwala niektórym na bycie uczciwym, choćby uczciwi nie mieli o tym pojęcia i tego nie chcieli. Pamiętaj o tym, Renatko.” 

Miejsce 2

Siri Petersen – Dziecko Odyna

Dla fanów fantasy jest to pozycja obowiązkowa – swoją złożonością i jakością nie odbiega od innych naprawdę genialnych książek tego gatunku. Już nie mogę się doczekać kolejnych części.

„Chciała mu powiedzieć, że dla niej to było jak wyzwolenie, gdy dowiedziała się, że ostateczna odpowiedź nie istnieje. To oznaczało, że nie ma kogoś takiego, kto miałby zawsze rację. Że nikt nie decyduje o jej losie. Los dziecka Odyna nie był ustalony z góry. Sama była własnym losem. Bez rodziców, bez domu i bez boga. Była wolna.”

Miejsce 1

Kristin Hannah – Słowik

Przepiękna i wzruszająca powieść o bohaterstwie kobiet w czasie II wojny światowej. Jeśli można powiedzieć, że książka wojenna jest piękna, to właśnie taką książką jest właśnie „Słowik” Kristin Hannah.

„Na ścianie wisiało przekrzywione, pęknięte lustro. Odbicie jej twarzy było przez to zniekształcone, jedna połowa znajdowała się niżej niż druga.

– Jak możesz się bać? – zapytała swoje odbicie. Sforsowała w zamieci przełęcz w Pirenejach, przekroczyła wartkie wody rzeki Bidasoa pod nosem hiszpańskich strażników, pewnego razu poprosiła gestapowca, żeby pomógł jej przenieść przez granicę walizkę pełną fałszywych papierów, ponieważ „pan jest taki silny, a ja taka zmęczona podróżą”, ale nigdy nie czuła się tak zdenerwowana jak teraz. Nagle się dowiedziała, że kobieta może jednym wyborem zmienić całe swe życie i wyrwać z korzeniami dotychczasową egzystencję.

Westchnęła ciężko, owinęła się wystrzępionym ręcznikiem i wyszła z łazienki. Przystanęła na moment przed drzwiami, żeby uspokoić bicie serca – nadaremnie – po czym je otworzyła.”

A jaka jest Wasza ulubiona książka roku 2016? :)

Dzień kota: weź kota na kolana i obejrzyj z nim film.

Rozbójnicy, krwawe bestie, słodkie kulki – różnie bywają nazywane. Niektórzy je kochają, inni nie cierpią i wolą psy. Nazywane idealnymi towarzyszami silnych i niezależnych kobiet. A jak jest naprawdę? Kim są te tajemnicze zwierzęta? Na pewno samotnikami, którzy robią, co chcą i kiedy chcą. Ja nigdy nie miałam kota, bo byłam psiarą na całego, a teraz opiekuję się, już nie tak małą, puchatą kulką ogólnie klasyfikowaną jako szynszyla. Więc na pewno jeszcze jakiś czas ten stan rzeczy się nie zmieni, ale może kiedyś przygarnę jakiegoś kociaka? Kto wie ;) Dzisiaj kilka filmów, które warto zobaczyć ze swoim kocim pupilem. I nie zapomnijcie wsunąć mu do miski jakiegoś ekstra smakołyka – niech ma coś z życia ;)

.

Mimo że koty zwykle chadzają własnymi ścieżkami, nad wyraz często spotykają na nich na ssaki z gatunku homo sapiens. Człowiek rozumny udomowił wąsatego czworonoga prawie 10 tysięcy lat temu, ale dopiero w 1990 roku we Włoszech koty doczekały się swojego międzynarodowego święta. W Polsce pierwsze obchody miały miejsce w 2006 roku. Dzień Kota to jednak nie tylko oddanie hołdu najpopularniejszemu zwierzęciu domowemu na świecie, ale również inicjatywa mająca na celu uwrażliwienie społeczeństwa na problem bezdomnych i głodujących kotów, które nieraz wiodą iście pieskie życie. W Polsce jest około 17 tysięcy bezdomnych kotów. Akcje charytatywne prowadzą schroniska oraz rozmaite organizacje na rzecz zwierząt. W 2010 roku do obchodów dołączyły również publiczne media (TVP Warszawa). Warto wspomnieć, że nie wszystkie koty na świecie świętują 17 lutego, w Wielkiej Brytanii mają swój dzień 8 sierpnia, w Stanach Zjednoczonych natomiast 29 października. Niestety, w niektórych miejscach te urocze czworonogi wcale nie mogą liczyć na sympatię, czy choćby współczucie. Co roku w Azji, głównie w Chinach, na stole ląduje kilka milionów kotów. Niezwykle trudno pojąć to w naszej rodzimej kulturze, gdzie całe pokolenia pamiętają „Pana kotka”, co leżał w łóżeczku, czy też ciekawskiego Filemona i zasadniczego Bonifacego.

.

.

Dziewczynka z kotem (2014)

.

Aria jest dziewięcioletnią dziewczynką, która wbrew swojej woli znajduje się w trudnej sytuacji brutalnego rozwodu rodziców, oddzielana od swoich sióstr przyrodnich w rodzinie wielopokoleniowej. Rodzice nie kochają jej tak, jakby chciała. Aria jest przerzucana przez strony konfliktu rodziców, odrzucona i odepchnięta, przemierza miasto wyposażona w pasiastą torbę i w towarzystwie czarnego kota, dotykając otchłani i tragedii, zwyczajnie próbując ocalić swoją niewinność. 

TRAILER

.

.

Oko kota (1985)

Film przedstawia trzy historie, które wiąże postać kota przybłędy. Pierwsza to zabawna, czarna komedia o facecie który chce rzucić palenie. Udaje się w tym celu do dziwacznej kliniki zwanej Quitters, Inc. To trochę makabryczna, acz ciekawa kreacja J. Anthony Woodsa. Drugi epizod opowiada o pewnym hazardziście, który nakrywa swoją żonę ze znanym tenisistą. Trzecia historia opowiada o małej dziewczynce, która przygarnia kota, który nagle wbiega do jej domu. Wszystkie opowiadania są autorstwa mistrza horroru - Stephena Kinga.

TRAILER

.

.

.

Kobieta-Kot (2004)

Patience Philips jest cichą, nieśmiałą, przepraszającą, że żyje kobietą. Pracuje jako projektantka w słynnej firmie kosmetycznej, która zamierza wprowadzić na rynek rewolucyjny krem przeciwko starzeniu. Patience przypadkiem odkrywa mroczny sekret swojej szefowej i od tego momentu już nic nie będzie takie same. Dziewczyna odkrywa w sobie drugą postać, Kobietę-Kota, będącą jej zupełnym przeciwieństwem. Kocia dzikość i niezależność sprawiają, że balansuje ona na cienkiej linii między dobrem a złem. Sprawy dodatkowo komplikuje policjant Tom Lone, który zakochany w Patience, jednocześnie nie potrafi się oprzeć fascynacji Kobietą-Kotem, która wydaje się być winna większości przestępstw, jakie ostatnio wydarzyły się w mieście.

TRAILER

.

.

Kot w butach (2011)

Zanim Kot w butach (głos Antonio Banderas) poznał Shreka i wraz z nim uczestniczył w zwariowanych przygodach, wydarzyło się naprawdę wiele. Film przedstawia jak zdobył niesamowite umiejętności szermierskie, po raz pierwszy się zauroczył, a przede wszystkim jak rozpoczął mroczną karierę. Mistrz fechtunku udaje się w heroiczną podróż. Jednoczy siły z inteligentnym przyjacielem Humpty Dumptym (głos Zach Galifianakis) oraz z piękną uliczną kotką Kitty Softpaws (głos Salma Hayek), by ukraść słynną gęś znoszącą złote jaja. Ta przygoda warta jest dziewięciu żyć! 

TRAILER

.

.

.

Garfield i przyjaciele (1988-1995) 

„Garfield i przyjaciele” to serial animowany, który powstał na podstawie komiksów Jima Davisa. Główny bohater tej kreskówki to pomarańczowy kot Garfield. Jego ulubioną potrawą jest lazania. Nie znosi poniedziałków i diet. Jego właścicielem jest naiwny Jon Arbuckle, który posiada również mało inteligentnego psiaka, Odiego. W każdym odcinku przedstawiane są dwie odrębne filmy z Garfieldem. Między nimi można obejrzeć przygody bohaterów na farmie Orsona. Oprócz wspomnianego Orsona, bardzo inteligentnego prosiaka, występują owce Bo i Lanolina, strachliwy kaczor Wade, kogut Roy, a także kurczak Booker i jego brat Sheldon, który w obawie przed światem nadal chodzi w skorupce. „Garfield i przyjaciele” podbił serca milionów fanów na całym świecie. Jest jedną z najbardziej znanych i lubianych kreskówek, jakie powstały.

.

.

Aryskotraci (1970)

Aryskotraci” to niezapomniana mieszanka szalonej przygody, barwnych postaci i dynamicznej muzyki skomponowanej przez słynnych braci Sherman.  
Adelajda postanawia cały majątek zostawić w spadku swoim najbliższym… uroczej rodzince rasowych kotów. Na wieść o zamiarach pracodawczyni, chciwy lokaj Edgar porywa elegancką i łagodną kotkę Markizę oraz trójkę jej psotnych kociąt i porzuca zwierzęta na wsi. Kocia rodzina rusza w drogę powrotną do domu, a jej eskorty podejmuje się czarujący dachowiec, Thomas O’Malley. W trakcie pełnej przygód podróży, kocur prowadzi nowych podopiecznych do swojej kryjówki, gdzie Scatcat i jego swingujący zespół kotów grają słynne „Każdy chciałby bluesa czuć”. 

.

.

.

Światowy Dzień Radia: włączamy radioodbiorniki!

Radio towarzyszy nam na każdym kroku – w podróży samochodem, podczas długich godzin jazdy pociągiem, w galeriach handlowych, w domu przy codziennych pracach. Niektórzy z nas mają ulubione stacje i audycje [ja kocham Radio Złote Przeboje], niektórzy w ogóle nie zwracają na to uwagi. Jednak każdy z nas ma z nim kontakt. Radio. Kiedyś szczyt technologii, dzisiaj w większości zabytek, którego mało kto używa, bo są „jutuby”, spotify i inne platformy do słuchania muzyki. Dla mnie jednak ma duże znaczenie. Pamiętam, że kiedy byłam mała i mieszkałam u babci, codziennie rano włączało się je i grało aż do wieczora. Znałam na pamięć głosy wszystkich prowadzących i rozkład dnia w rozgłośni. Do dzisiaj wolę posłuchać ciekawej audycji w drodze z uczelni do domu niż miałkich mp3. Dzisiaj top 5 najfajniejszych filmów z radiem w tle. I oczywiście nie zapomnijcie włączyć swoje i świętować :)

Choć radio ma już ponad 100 lat, dopiero w 2011 roku UNESCO ustanowiło na wniosek Hiszpanii Światowy Dzień Radia. Święto ma na celu promowanie tej dziedziny mediów i podkreślenie jej znaczenia we współczesnej historii. Pierwszą transmisję radiową głosu ludzkiego zademonstrowano w São Paulo już w 1901 roku, jednak na powszechny dostęp do radioodbiorników trzeba było poczekać do lat 20. ubiegłego wieku. Radio w czasach przed rozpowszechnieniem telewizji było dla wielu jedynym źródłem informacji i rozrywki. Fale radiowe dosięgał tam, gdzie nie dowożono prasy. Co więcej, nie trzeba było już iść do filharmonii, żeby posłuchać muzyki. Za początek polskiej radiofonii uznaje się rok 1926, kiedy nadawanie rozpoczęła oficjalna stacja nadawcza w Warszawie. Radio odegrało również ogromną rolę w czasie wojny, kiedy to wspomagało działania konspiracyjne i wyzwoleńcze. Nie można również zapominać o Radiu Wolna Europa – kochanym przez słuchaczy, zagłuszanym przez władze partyjne PRL. Dziś coraz częściej mówi się o nadchodzącym schyłku radia w tradycyjnej formie. Trudno jednak wyobrazić sobie, żeby w najbliższym czasie kierowcy włączali telewizor w czasie jazdy. Poza tym, nawet jeśli z domów znikną radioodbiorniki, medium to z pewnością przetrwa jako część innego środka przekazu – Internetu. Radio internetowe cieszy się coraz większą popularnością, głównie dzięki możliwości bardzo precyzyjnej kontroli jego treści. Wśród milionów stacji można znaleźć na przykład te, które grają wyłącznie przeboje naszego ulubionego zespołu lub zajmują się konkretną tematyką czy też dziedziną nauki.
.
.
Bonus:
.
Bohaterem filmu jest gospodarz talk show w Dallas. Jego program zyskuje dużą popularność w ogólnokrajowej sieci radiowej. Jednak jego sukcesy w życiu zawodowym nie idą w parze z życiem prywatnym. Ma on, bowiem problemy w sprawach sercowych i boi się, że kierownictwo będzie chciało zmienić treść jego programów. Ma on też problemy z nazistami, którzy nie są zadowoleni z tematami jego dyskusji i otwartym głoszeniem swoich poglądów.
.
.
.
.
.
Miejsce 5:
.
Prezenter Grant Mazzy (Stephen McHattie) jest gwiazdą lokalnej rozgłośni radiowej. Podczas trwania jego porannej audycji, producentka programu, Sydney Briar (Lisa Houle), i realizatorka Laurel-Ann Drummond (Georgina Reilly) odbierają wiadomość o strzelaninie w Pontypool. Z powodu braku oficjalnych informacji na ten temat, na miejsce udaje się wysłannik radia – Ken Loney (Rick Roberts). Jego telefoniczne relacje stają się coraz bardziej niepokojące: w miasteczku szerzą sięzamieszki na masową skalę. Tłum niezidentyfikowanych osób zmierza w kierunku gabinetu doktora Mendeza (Hrant Alianak).
.
.
.
.
Miejsce 4:
.
Dzień 12 października 1969 roku na zawsze zmienił życie Johna Sullivana. Wtedy to jego ojciec-strażak zginął podczas pożaru w Bruxton. Jest rok 1999. W przeddzień 30 rocznicy śmierci Franka Sullivana jego syn znajduje stare radio. Za jego pomocą udaje mu się połączyć ze swoim ojcem sprzed trzydziestu lat. Ma niepowtarzalną szansę aby go ocalić, a tym samym zmienić swoje życie raz na zawsze. Jednak skutki manipulowania przeszłością są nieprzewidywalne. Ojciec i syn, których dzieli 30 lat, a łączy jedynie tajemnicze radio muszą działać wspólnie, aby ocalić ofiary seryjnego mordercy. Jedna z nich była szczególnie bliska obu mężczyznom… 
.
.
.
Miejsce 3:
.
Jest rok 1966 – złota era muzyki pop. Grupka zakręconych, ekscentrycznych didżejów na okrągło gra pop i rock na antenie Radia Rock, kultowej pirackiej rozgłośni radiowej mieszczącej się na statku dryfującym po Morzu Północnym. 
Kiedy na pokładzie rock’n’rollowej łajby pojawia się 18-letni Carl, natychmiast staje się uczestnikiem serii przezabawnych przygód i perypetii, które zupełnie odmienią mu życie. I pomyśleć, że jego matka sądziła, iż pobyt na statku będzie dla syna szkołą dyscypliny – co za pomyłka! 
.
.
.
Miejsce 2:
.
Prowincjonalne miasteczko w Karolinie Południowej. Herold Jones (Ed Harris), trener drużyny futbolowej, zaprzyjaźnia się z upośledzonym czarnoskórym Robertem „Radio” Kennedym (Cuba Gooding Jr.). Tym samym udowadnia mieszkańcom rasistowskiego miasteczka, że taka relacja jest możliwa. Dzięki wsparciu Herolda, dotąd lekceważony Robert, staje się bardzo ważnym członkiem sportowej ekipy. Film inspirowany autentycznymi wydarzeniami.
.
.
.
.
Miejsce 1:
.
Pamiętacie Howarda Sterna? Adrian Cronauer (Robin Williams) to prezenter w tym samym stylu: jest inteligentny, dowcipny i piekielnie wygadany. Prowadzone przez niego audycje radiowe natychmiast zyskują ogromną popularność wśród słuchaczy, bo Cronauer potrafi wyśmiać wszystkich i wszystko, nie wyłączając pogody i krwawej wojny w Wietnamie. Jego działalność coraz mniej podoba się jednak przełożonym, którzy wolą trzymać się sztywnych zasad. Istnieje bowiem uzasadniona obawa, że zbyt atrakcyjna audycja zamiast podnieść morale żołnierzy (a takie było pierwotne założenie) przyczyni się do zbytniego rozluźnienia dyscypliny. 
.
.
.
.
A Wy macie swoje ulubione stacje radiowe? Słuchacie radia na co dzień?