4 klasycznych poetów, od których warto zacząć poznawać poezję, według Jima Jarmuscha

Legendarny amerykański reżyser niezależny, Jim Jarmusch, już jako nastolatek zaczytywał się w przekładach wierszy francuskich symbolistów, później zaczął też interesować się poezją amerykańską. Te fascynacje literackie można odnaleźć w wielu jego filmach, są one również obecne w jego najnowszym dziele „Paterson”, które ma wiele wspólnego z poematem Williama Carlosa Williamsa o tym samym tytule.

Dziennikarka tygodnika „Time” zapytała kilka dni temu reżysera, czy mógłby polecić jakichś ulubionych poetów ludziom, którzy nie czują poezji albo nie mają do niej cierpliwości, a chcieliby zacząć się z nią zaznajamiać. W odpowiedzi Jarmusch sporządził krótką listę autorów, od których warto zacząć lekturę. Oto ona wraz z krótkim komentarzem reżysera:

1. Dante Alighieri

Zacząłbym od Dantego, ze świadomością, że pisał on językiem potocznym. Pisał językiem ulicy, więc był niemalże odpowiednikiem hip-hopu. Był na ulicy. Więc Dante jest jednym z najznakomitszych poetów. Nie czytam po włosku, ale nawet w tłumaczeniu, w dobrym tłumaczeniu, jest niezłym gościem.

2. Arthur Rimbaud

Następnie, powiedziałbym, sięgnijcie po Arthura Rimbauda, nastoletniego poetę, który przestał pisać w wieku 19 lat, który chciał używać języka w sposób mogący całkowicie odwrócić wasze wyobrażenie o tym, co dociera do waszych zmysłów. Prawdziwie rewolucyjny poeta, artysta, czy jakby go nie nazwać. Cóż to był za dziwny młodociany autor!

3. Wallace Stevens

Wtedy przeskoczyłbym na Wallace’a Stevensa, który był kierownikiem w firmie ubezpieczeniowej. Gdy pewnego razu wygrał jakąś nagrodę, jeden z kolegów w firmie, gdzie pracował, zareagował na tę wieść mówiąc: „Chwileczkę, to Wally pisze wiersze?” Nikt o tym nie miał pojęcia. A jest jednym z naszych najpiękniejszych poetów filozoficznych.

4. Frank O’Hara

Wtedy zainteresowałbym się nowojorską szkołą poetów. Nie wiem, kogo przywołać, czy Johna Ashbery’ego, Kennetha Kocha czy Franka O’Harę. Ale powiedzmy, że Franka O’Harę. Pracował na etacie jako kurator w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku, a wiersze pisał w trakcie przerw obiadowych. Jego wiersze są żywiołowe, zabawne i pełno w nich wykrzykników. Jeden z jego wierszy zaczyna się od słów: „Jakże uroczy jesteś dziś, Nowy Jorku, jak Ginger Rogers w ‘Lekkoduchu’”. Wykrzyknik! To nie jest jak wykrzykiwanie czegoś ze szczytu góry, to entuzjazm z każdego drobiazgu bycia człowiekiem.

Jim Jarmusch to urodzony w 1953 roku reżyser niezależny związany blisko z Nowym Jorkiem. Początkowo studiował literaturę na Uniwersytecie Columbia. Później jednak skupił się na edukacji filmowej. Był asystentem Nicolasa Raya. Współpracował również z Wimem Wendersem. Właśnie dzięki Wendersowi rozpoczął współpracę z producentem swoich filmów, Otto Grokenbergerem i operatorem Robbym Müllerem. Jak mówi o sobie: „jeśli jest filmowy odpowiednik nowojorskiej szkoły poetów, to chciałbym, żeby mnie zaliczono w jego poczet”.

Opracowanie: Artur Maszota

źródło: booklips.pl

Napisz recenzję i wygraj książkę!

Wybierz najlepszą Twoim zdaniem książkę, która została wydana w 2016 roku, napisz jej recenzję (do 2 tys. znaków ze spacjami) i wyślij ją na poniższy adres redakcji magazynu FANBOOK:
 
 
Swoje recenzje możecie nadsyłać do dnia 15 stycznia 2017 r. 
 
 
Zachęcam was do wzięcia udziału w konkursie. Więcej informacji na stronie magazynu - KLIK.

Maria Czubaszek nie żyje

Wczoraj zaskoczyła nas bardzo smutna wiadomość o śmierci Marii Czubaszek – 76-letniej satyryczki, pisarki, autorki tekstów piosenek, scenarzystki, felietonistki, dziennikarki, komentatorki „Szkła kontaktowego”. Jej profesje można by mnożyć, jednak dla mnie była przede wszystkim kobietą. Najbardziej czadową kobietą polskiej sceny pisarskiej. Istnym rock’n'rollem. 

Nie mogę uwierzyć, że nie ma jej wśród nas. Najbardziej szokujące jest, że za tydzień mielibyśmy okazję ją spotkać na Targach Książki w Warszawie. Strasznie mi przykro, że nie będę miała już możliwości zobaczyć jej na żywo, uścisnąć ręki i powiedzieć, że jest super.

Gdyby miała okazję czytać to, co piszę, pewnie od razu przyczepiłaby się, że zdjęcie retuszowane, że nie ma papierosa i fotomontaż. Słynęła z ciętego języka i nie pozwalała nikomu [mężczyznom czy kobietom] sobie w kaszę dmuchać. Otwarcie przyznawała się, że kopci jak smok, nie jest najpiękniejsza i dokonała aborcji. Osiągnęła poziom dystansu, do którego dąży większość kobiet. Zazdroszczę jej tego i inteligencji. Tej drugiej przede wszystkim. Uwielbiałam jej audycje w Trójce, kochałam czytać książki, bo sprawiała, że nawet coś pospolitego stawało się niezwykłe. Możliwe, że za bardzo ją gloryfikuję, jednak dla mnie była postacią niezwykłą. I zawsze taka pozostanie. 

.

Pani Czubaszek, gdziekolwiek Pani trafiła – na pewno jest to weselsze miejsce dzięki Pani. 

.

Startuje V edycja konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU

 

19 lutego rozpocznie się nabór tekstów do V edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Celem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie była dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.

Termin nadsyłania zgłoszeń mija 22 kwietnia 2016 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 31 lipca. Na zwycięzców czekają nagrody:

I miejsce –  5000 złotych, tytuł „Literacki Debiut Roku”, dyplom, opublikowanie zwycięskiego utworu drukiem, jego dystrybucja oraz promocja przez Wydawnictwo Novae Res oraz patronów i partnerów Konkursu, zestaw 10 egzemplarzy książek.
II miejsce – dyplom, tygodniowy pobyt w SPA, zestaw książek.
III miejsce – dyplom,  weekendowy pobyt w SPA, zestaw książek.

W zeszłej edycji konkursu zwyciężyła powieść Agnieszki Opolskiej pt. „Anna May”. Książka miała premierę na 19. Targach Książki w Krakowie, gdzie jej fragmenty publicznie odczytała aktorka Anna Dymna.

„Literacki Debiut Roku” jest inicjatywą, dzięki której odnajdujemy i promujemy utalentowanych rodzimych debiutantów, których twórczość ma za zadanie odświeżyć polski rynek literacki. – wyjaśnia Wojciech Gustowski, przewodniczący Kapituły konkursu.

Jak co roku uroczyste wręczenie nagród będzie miało miejsce w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Tradycją już stało się, że fragmenty zwycięskiego utworu w trakcie tej uroczystości czyta znany aktor. W poprzednich edycjach byli to Szymon Sędrowski, Katarzyna Figura oraz Ewa Kasprzyk.

Premiera zwycięskiej powieści będzie miała miejsce w trakcie jubileuszowych 20. Targów Książki w Krakowie.

Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.literackidebiutroku.pl.

 

Konkurs prowadzony jest pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerami konkursu są: Gdynia Literacka, International Paper, sieć księgarni MATRAS oraz Hotel Lawendowe Termy.  Patronami medialnymi konkursu są ONET.PL, Magazyn Charaktery, Magazyn Literacki Książki oraz Radio ZET Chilli. 

Harper Lee nie żyje

Nelle Harper Lee, laureatka Nagrody Pulitzera za powieść „Zabić drozda”, zmarła dzisiaj wcześnie rano we śnie w domu opieki w swoim rodzinnym mieście Monroeville (Alabama). Miała 89 lat.

„Jej odejście było niespodziewane. Do śmierci pozostała w dobrym ogólnym stanie zdrowia. Rodzina jest w żałobie. W najbliższych dniach odbędzie się prywatny pogrzeb, zgodnie z życzeniem zmarłej” – napisała w oświadczeniu rodzina Harper Lee.

„Straciliśmy wielką pisarkę, wspaniałą przyjaciółkę i ostoję uczciwości” – napisał agent literacki autorki, Andrew Nurnberg. „Możliwość znajomości z Nelle przez te kilka ostatnich lat była nie tylko czystą rozkoszą, ale też niezwykłym przywilejem. Kiedy zobaczyłem ją zaledwie sześć tygodni temu, była pełna życia, jej umysł i cięty dowcip były ostre jak nigdy. Cytowała mi Thomasa Moore’a i klarowała historię Tudorów”.

Choć dorobek Harper Lee jest bardzo skromny i obejmuje jedynie dwie książki, opowieść opisująca czasy nierówności rasowej w małym miasteczku w stanie Alabama przyniosła jej trwały wkład w historię literatury. Nelle urodziła się 28 kwietnia 1926 roku jako najmłodsza z czwórki dzieci prawnika Amasa Colemana Lee i Frances Lee Cunningham Finch. Chodziła do szkoły i wychowywała się w miasteczku Monroeville, na którym później wzorowała fikcyjne Maycomb.

Do Nowego Jorku przeniosła się w 1949 roku i rozpoczęła pracę w rezerwacji lotów, w wolnym czasie realizując swoje marzenia o karierze literackiej. Znalezienie agenta zajęło jej siedem lat. Wiosną 1957 roku pokazała mu manuskrypt powieści. Usłyszała, że powinna przepisać książkę i skoncentrować się na dzieciństwie głównej bohaterki. Następne lata spędziła więc na przepisywaniu tekstu. Była już tak sfrustrowana pracą, że trzecią wersję książki wyrzuciła przez okno. Tylko za namową swego redaktora, Toma Hohoffa, wyszła na zewnątrz, aby pozbierać strony i dokończyć dzieło.

Powieść „Zabić drozda” ukazała się w 1960 roku. Początkowo nikt nie wieszczył jej sukcesu. Potwierdzały to pierwsze, dość mieszane recenzje. Czytelnicy wiedzieli jednak swoje. Rok później książka była już tłumaczona na 10 języków, a pisarka otrzymała Nagrodę Pulitzera. Do dnia dzisiejszego „Zabić drozda” znalazła ponad 40 milionów nabywców. Na jej podstawie powstał oscarowy film w reżyserii Roberta Mulligana, z Gregorym Peckiem w roli głównej.

Po sukcesie, jaki odniosła „Zabić drozda”, Lee wycofała się z życia publicznego. Nie udzielała wywiadów mediom i nie napisała żadnej nowej książki, choć zgodnie z relacjami kilku osób podejmowała takie próby. W 2007 roku doznała udaru, po którym zamieszkała w domu opieki w rodzinnym Monroeville.

W ostatnim roku czytelników na całym świecie zelektryzował fakt, że w archiwach pisarki odkryto wczesny manuskrypt historii Atticusa i Jean-Finch opisujący wydarzenia z punktu widzenia dorosłej Skaut, która mieszka w Nowym Jorku i przyjeżdża na prowincję odwiedzić starzejącego się ojca. Powieść zatytułowana „Idź, postaw wartownika” okazała się największym bestsellerem minionego roku w Stanach Zjednoczonych, osiągając sprzedaż przekraczają 1,6 miliona egzemplarzy.

źródło: booklips.pl