Nowości książkowe [1.04 - 15.04.2016]

Witajcie! Święta święta i po świętach! Mam nadzieję, że upłynęły wam przyjemnie i rodzinnie :) Dla jednych był to czas leniuchowania, dla mnie ogarniania i nadrabiania zaległości. W końcu po sesji przyszedł czas na zakopanie się w książkach i posiedzenie przed konsolą. Uzależniłam się od jednego RPG i nie mogę oderwać od ekranu. Ale do rzeczy! Zabieram was na rajd po nowościach, a szykują się prawdziwe perełki :D

.

Anna Nasiłowska – Księga początku [6.04.2016]

Anna Nasiłowska podejmuje bardzo ważny temat, który niezwykle rzadko pojawia się w literaturze. Poród oraz pierwsze wspólne tygodnie matki i dziecka zostały przedstawione w formie drobnych utworów zawierających osobiste przemyślenia, obserwacje i odczucia autorki. 
„Księga początku” ukazuje niepopularny obraz macierzyństwa – daleki od sielanki, skomplikowany związek matki i dziecka. Anna Nasiłowska otwarcie opowiada o trudnej drodze, jaką przechodzi kobieta od momentu porodu, który przynosi ogromną miłość do dziecka, a jednocześnie niechęć do własnego, w pewnym sensie zdewastowanego, ciała.

.

.

Erich Segal – Nagrody [6.04.2016]

Bohaterowie książki to troje ambitnych lekarzy i naukowców walczących o najwyższe z trofeów – Nagrodę Nobla. Adam Coopersmith – błyskotliwy, oddany pacjentom lekarz-immunolog, którego odkrycia mogą przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa ciąży. Sandy Raven – genialny naukowiec, geriatra, wynalazca sposobu na powstrzymanie procesu starzenia się komórek ludzkich oraz Isabel de Costa – cudowne dziecko, wyśmienity fizyk, rozdarta między ojca, któremu wszystko zawdzięcza, a młodego mężczyznę, którego kocha. Niezapomniane postacie, miłość, tragedie, zdrada, ambicje, trudne wybory – to wszystko czyni z „Nagród” powieść, od której nie sposób się oderwać.

.

.

J.D. Horn – Wiedźmy z Savannah. Tom 3. Pustka [7.04.2016]

Jakaś nieziemska energia przenika senną fasadę urokliwego miasteczka Savannah. W gąszczu wijących się starych uliczek kryje się mroczny sekret, ale tylko nieliczni zdają sobie z tego sprawę. Aż za dobrze wie o nim rodzina Mercy Taylor, najpotężniejszych czarownic amerykańskiego Południa. 
Mercy i jej mąż cieszą się na myśl o nieodległych narodzinach, wyczekując momentu, kiedy częścią ich życia stanie się malutka Colin. Jednak po niepokojącej wizycie dawnego wroga Mercy uświadamia sobie, że czarna magia znów jest w grze i ktoś – lub coś – zamierza pozbyć się jej samej oraz jej nienarodzonego jeszcze dziecka. Żeby odkryć prawdę, będzie musiała postawić wszystko na jedną kartę. 
Trzecia i ostatnia książka z serii „Wiedźmy z Savannah”, w której miłość, zdrada, magia i mrok składają się na niepowtarzalną mieszankę.

.
Sigrid Combüchen – Skrawki [13.04.2016]

Gdy fikcja literacka spotyka prawdziwą przeszłość… 

Pisarka dostaje list od swojej czytelniczki. Hedwig Langmark rozpoznała się na zdjęciu opisanym w jednej z książek. Z korespondencji, która wywiązuje się między kobietami, i samodzielnych poszukiwań pisarki wyłania się historia Hedwig z czasów młodości. Opowieść o tym, jak o jej życiu zadecydował przypadek i kilka nieprzemyślanych decyzji, które podjęła w wieku dziewiętnastu, dwudziestu lat. Oraz tego, jak przypadek lub los zepchnął ją z drogi życia przewidzianej dla dziewczyny z wyższej klasy średniej.

.

.

Erika Johansen – Inwazja na Tearling [13.04.2016]

W pasjonującej kontynuacji bestsellerowej „Królowej Tearlingu” wrogie Mortmesne najeżdża ziemie Tearlingu, stanowiąc śmiertelne zagrożenie zarówno dla Kelsea, jak i całego królestwa. Z każdym dniem Kelsea Glynn coraz bardziej oswaja się z rolą władczyni. Kładąc kres zsyłkom niewolników do sąsiedniego Mort, wchodzi w drogę czerpiącej moc z czarnej magii Szkarłatnej Królowej – a ta nie cofnie się przed niczym. Szkarłatna Królowa postanawia wysłać straszliwą armię, by upomnieć się o swoje. Nic już nie powstrzyma inwazji na Tearling. Lecz gdy mortmesneńskie wojska podchodzą coraz bliżej, Kelsea w tajemniczy sposób udaje się spojrzeć w czasy sprzed Przeprawy i odnaleźć w nich niezwykłą i groźną sojuszniczkę: Lily, która walczy o życie w świecie, w którym już samo bycie kobietą bywa przestępstwem. Przyszłość Tearlingu – i duszy Kelsea – może zależeć od Lily i kolei jej życia, lecz młoda królowa ma bardzo mało czasu, by dowiedzieć się, jaki los spotkał kobietę. 
W kolejnej olśniewającej książce Eriki Johansen wracają doskonale znani czytelnikom bohaterowie – w tym Buława i Szkarłatna Królowa – oraz pojawiają się fascynujący nowi aktorzy, przez co ta niezwykła opowieść o magii, tajemnicach i zawziętej młodej bohaterce zyskuje kolejne ekscytujące wymiary.

Imre Kertész – Ostatnia gospoda. Zapiski [13.04.2016]

Znak równości stawiany między 11 września a Auschwitz, Europa, która kapituluje przed terrorem „niczym tania kurwa przed spuszczającym lanie sutenerem” – w swoich zapiskach z lat 2001-2009 noblista Imre Kertész nie rezygnuje z wyrazistych i ostrych obserwacji współczesności. Jednak książka ta jest przede wszystkim brutalnie szczerym studium przemijania – choroby, starości, spadku kreatywności, a wreszcie – czekania na śmierć.

.

.

.

Magdalena Knedler – Nic oprócz strachu [13.04.2016]

Jeszcze nigdy strach nie był tak namacalny. 
Szwecja. Miasto Ystad. To tutaj mieszka komisarz Anna Lindholm. Tu toczy się jej kariera policyjna oraz poukładane życie prywatne, u boku kochającego męża. Pewnego dnia jednak harmonia znika, bo dwie życiowe ścieżki Anny zaczynają się niebezpiecznie splatać. . . 
Vidar – mąż Anny, ulega wypadkowi, w wyniku którego przestaje chodzić. Niedługo potem policjantka otrzymuje list z więzienia, z którego dowiaduje się, że zdarzeniu winny jest Narcyz – seryjny morderca, którego doprowadziła do skazania. Faktów jednak nie udaje się potwierdzić, bo Narcyz umiera otruty. Anna natomiast zaczyna otrzymywać od tajemniczego nadawcy cytaty z utworów Oscara Wilde’a… Ból w odróżnieniu od przy­jem­ności nie no­si maski. 
Pierwsza część trylogii z komisarz Anną Lindholm to epicki kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową na miarę Camilli Läckberg.

.

James Rollins – Szósta apokalipsa [13.04.2016]

Odległa wojskowa stacja badawcza wysyła rozpaczliwy sygnał, zakończony rozpaczliwym żądaniem: „Zabijcie nas wszystkich!”. Z sąsiedniej bazy wyrusza ekspedycja ratunkowa, która stwierdza na miejscu nie tylko śmierć całego personelu stacji, ale zagładę każdego żywego organizmu w promieniu osiemdziesięciu kilometrów. Teren jest całkowicie wyjałowiony, a tajemnicza zaraza wciąż się rozprzestrznia. Komandor Grey Pearce i jego oddział Sigma muszą unieszkodliwić zagrożenie, którego źródła tkwią w zamierzchłych czasach, gdy Antarktyda była zielona, a życie na ziemi wciąż balansowało na ostrzu noża. Podążając za wskazówkami na starej mapie z bilioteki aleksandryjskiej, oddział Sigma odkryje zagadkę lodowego kontynentu i tajemniczej formy życia ukrytej pod śniegiem. Stawką w tej misji jest przetrwanie rodzaju ludzkiego.

.

Filip Czekała – Historie warte Poznania. Od Pewuki i Baltony do kapitana Wrony [13.04.2016]

Czy wiesz, że na ślubie poznańskiej pary młodej zagrał zespół Iron Maiden?
Kiedy w Poznaniu po raz pierwszy zorganizowano peep-show?
Kto kiedyś rządził na Sołaczu?
Gdzie w Poznaniu była Mała Azja?
Kto naprawiał poznańskie koziołki, a kto konstruował wielobarwne neony oświetlające miasto?
Każde miasto ma swoje tajemnice i nieznane dotąd historie. Nie inaczej jest z Poznaniem, który jest głównym bohaterem tej książki. A opowieści to niebywałe: od kultowych budynków, osiedli, ulic, poprzez symbole miasta, legendy, aż po anegdoty mieszkańców i bohaterów Pyrlandii. Skarbnica sekretnych faktów i mitów o stolicy Wielkopolski w pełnej krasie. Zbiór nieodkrytych przekazów o tym, jak zmieniały się miejsca i ludzie w mieście na przełomie dziesięcioleci i różnych systemów politycznych. 
Lektura obowiązkowa nie tylko dla Wielkopolan, lecz także dla wszystkich miłośników historii i lokalnych tradycji.

Evan Currie – Hayden War. Tom 1. Na srebrnych skrzydłach [14.04.2016]

W przyszłości ludzkość kolonizuje inne światy, eksploatuje pasy asteroid i wysyła swoje statki w ciemną przestrzeń, z której blask ich silników dociera na Ziemię po latach. W prawie każdym odwiedzanym systemie istnieje życie, ale jak dotąd człowiek nie spotkał innego inteligentnego gatunku. Aż do dziś. Kiedy kolonia na planecie zwanej Światem Haydena przestaje wysyłać informacje za pomocą nadświetlnego systemu komunikacji CASIMIR, Grupa Bojowa Floty Solarnej przybywa na miejsce, by zbadać sprawę. Sytuacja okazuje się na tyle zagadkowa, że zostaje podjęta decyzja o wysłaniu Zespołu Wojsk Specjalnych, by ten skontaktował się z kolonistami i ustalił, co się stało. Tylko jeden z operatorów dostaje się żywy na planetę. Sierżant Sorilla Aida staje naprzeciw obcych sił o nieznanych możliwościach. Co może im przeciwstawić? Swój pancerz bojowy, karabin, podstawowe wyposażenie i kilkuset haydeńskich cywilów, pragnących odzyskać swój dom. Ale do takich misji została przecież wyszkolona.

.

Pierce Brown – Red Rising. Złoty Syn [14.04.2016]

Człowiek może stać się potworem, ale żaden potwór nie stanie się człowiekiem. 
Darrow au Andromedus, sławny absolwent Instytutu Marsa, wspina się coraz wyżej po szczeblach kariery wśród Złotej Elity. Jego drogę znaczy krew nie tylko wrogów, lecz i przyjaciół. Jednak celem Darrowa nie jest awans i bogactwo. Młodzieniec wypełnia inną misję – próbuje osłabić Złotych tyranów od wewnątrz i obalić ich bezwzględne rządy nad ludzkością. Wydaje się, że jest już blisko osiągnięcia celu, gdy ponosi klęskę. Świat Złotych gardzi przegranymi i spycha ich na dno bez litości. Nie ma tu przyjaźni, lecz tylko sojusze – dawni bracia stają się wrogami, a śmiertelni wrogowie aliantami. Darrow boleśnie się o tym przekona. Czy uda mu się podnieść? Czy zdoła wypełnić swoją misję? Czy też stanie się potworem jak inni i polubi okrucieństwo, w którym nauczył się żyć?

.

.

Macie jakieś książki, na które szczególnie czekacie w najbliższym czasie? :)

Ciepłych wspomnień żar…

Rodzaj: literatura obyczajowa
Język: polski
Stron: 282
Wydawca: Wydawnictwo Żywioł

Operacja święta rozpoczęta. Przygotowania do śniadania wielkanocnego wkraczają w ostateczną fazę. Ok, za dużo ostatnio się naczytałam science-fiction ;) Ja już ze swoim koszyczkiem szorowałam i wyświęciłam, co trzeba. Teraz tylko powyciągać białe obrusy i wypolerować sztućce. W tym roku wyjątkowo mocno wzięłam się za porządki w mieszkaniu, więc piątkowy ranek upłynął mi niesamowicie szybko. Potem tylko przemknięcie do babci autobusem i ciąg dalszy wymiatania kurzów z zakamarków. Teraz piszę do was z całkowicie innej klawiatury, siedząc przy moim ulubionym kubku z dzieciństwa wypełnionym herbatą. A skoro już tak ciepło i rodzinnie to może opowiem wam o książce, z którą długo miałam problem. Mowa tutaj o „Ciepłych wspomnieniach” Beniamina Pytlińskiego, od którego miałam przyjemność otrzymać powieść.

Co autor mówi sam o sobie? „Nieprzyzwoity marzyciel i refleksjonista, który przelewa na papier historie ze światów, z którymi ma kontak; opowiada życia dusz, które nie zapisały się w pamięci ludzi. Posiada trudne do powstrzymania pióro, które nie raz wbija głęboko niczym sztylet, prosto w serce. Aby móc się dalej piąć w górę w pisarskim rzemiośle oraz dla poczucia wolności założył wydawnictwo Żwyioł. Człowiek wszechstronnie wrażliwy, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych; któremu atrament szybko nie wyschnie; który ma w planach podbić świat literacki.”

Ciepłe Wspomnienia to książka bardzo różnorodna, mająca swoje zakamarki i otwarte przestrzenie; od początku mocna akcja, potem chwilowe spowolnienie. Bohater filozofuje na temat swojego życia w samotności, wiary w boga, codzienności ludzi, miłości i przyjaźni. Z każdą stroną akcja nabiera tempa. Jest to literatura z pewnością współczesna, wielopłaszczyznowa; zawiera w sobie trochę z sensacji, kryminału, filozofii i romansu. Kamil po wyjściu ze szpitala dowiaduje się, że jest bogaty. Jednak ten niespodziewany fakt wpędza go w kolejną chorobę – manię, obsesję. Mimo, iż nie wychodzi z domu napotyka życzliwych ludzi. On i jego przyjaciele w ciągu wielu lat doświadczają wielu przygód, trosk i radości; nie obędzie się bez smutku, tragedii i beznadziejnych sytuacji. Zwłaszcza kiedy dzwoni do niego stary znajomy i namawia na spotkanie, wtedy wszystko się zmienia. Podejmuje się na własną rękę rozwikłać zagadkę.

Powiem tak. Przez całą powieść miałam problem, czy autor stworzył nieudaną próbę prozy poetyckiej, czy raczej groteski. W końcu stwierdziłam, że całość jest za serio napisana, żeby można ją podpiąć do bardziej humorystycznego gatunku. Tak więc zamiast poruszać filozoficzną naturę rzeczy książka jest po prostu śmieszna. Brnęłam coraz dalej i dalej w tekst, jednak język pozostawał trudny do przeskoczenia. Okazał się gwoździem do trumny. A wielka szkoda, bo na uwagę zasługuje sama fabuła – mężczyzna stopniowo popadający w obłęd, który stara się sobie radzić z rzeczywistością, jednocześnie opisując ją w sposób, w jaki postrzega ją jego chory umysł. Problemem natomiast pozostaje wykonanie, zabierające radość czytania. Momentami poetyka jest bardziej subtelna, lub prawie niewidoczna, i te fragmenty są moim zdaniem najlepsze. Nieskomplikowane, proste, nie silące się na zbędne filozofowanie w stylu Coelho. Akcja powoli się rozwija, chociaż pozostaje linearna. To porządkuje nam wydarzenia, które mają miejsce w rzeczywistości powieści. Zabrakło mi przeniesienia narracji na innego bohatera, którego umysł byłby bardziej przytomny niż głównej postaci. Taki kontrapunkt zapulsowałby niesamowicie. Z błędów pojawiły się potknięcia interpunkcyjne i składniowe. Zgodzę się z autorem: „Kiedy nadchodzi zniechęcenie, równia robi się pochyła.” Odczułam takie zniechęcenie, ale za te fragmenty niepoetyckie, chwile, kiedy się zaśmiałam z żartów i ciekawy pomysł na fabułę jestem skłonna przyznać taką, a nie inną ocenę. A autorowi chciałabym życzyć jak najlepiej i poradziłabym zagłębić się w bardziej humorystyczne gatunki literackie, ponieważ mam wrażenie, iż posiada do nich naturalną skłonność i nieco go do nich ciągnie. Z przyjemnością taki utwór bym przeczytała.

 

„Próbuję ją szybko podnieść, gdzieś schować, ale śpi jak suseł. Do szafy, do komody, pod sofę, no nie wiem. Nie mogę jej unieść, jestem za słaby. Andrzej wchodzi do salonu i przygląda się nam zamglonym wzrokiem. Jest pijany, więc porażka dobiła do samego czubka „porażkomierza”. Jeszcze moment i on, nawalony osioł, padnie na glebę pokonany. Jakiś ten los zawiły, aż chce mi się kląć nieziemsko. Czy tu nie ma wytchnienia na tym świecie? Halo? Że niby te parę chwil przy oknie, to moje całe parę chwil wytchnienia? Spadła mi kobieta z nieba, z ciężkimi doświadczeniami, i co, ja mam ją teraz dźwigać, ten ciężar razem z moim własnym? I pijanego Andrzeja wziąć na barki? Ja nawet nie mam licencji na wózek widłowy, a co dopiero na pieprzony dźwig. Bo tu jest potrzebny dźwig.”

 

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania dziękuję autorowi i Wydawnictwu Żywioł.

Seryjny serialowiec #1

Witajcie! Jako iż powoli zaczęłam się wkręcać w świat filmowy i stałam się fanką wielu seriali, chciałabym wam nieco opowiedzieć o kilku, które wywołały we mnie największe emocje. Książki nadal pozostaną tematem przewodnim tego miejsca, jednak małe urozmaicenie nie zaszkodzi :) Chcecie stanąć oko w oko z seryjnym serialowcem? Zapraszam na spotkanie w takim razie ;)

.

twórcy: Diane Ruggiero, Rob Thomas
gatunek: Horror, Komedia, Kryminał

muzyka: Josh Kramon
zdjęcia: John S. Bartley, Robert Aschmann
na podstawie: Mike Allred (komiks), Chris Robertson (komiks)

studio: DC Comics, Rob Thomas Productions, Vertigo Productions, Warner Bros. Television
kraj: USA

obsada: Rose McIver, Malcolm Goodwin, Rahul Kohli, David Anders, Robert Buckley

.

Olivia „Liv” Moore (Rose McIver) była niegdyś zdyscyplinowaną studentką medycyny osiągającą sukcesy. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy w trakcie imprezy przemienia się w zombie i zaczyna karmić się ludźmi. Mimo iż dziewczyna jest martwa, stara się wyglądać i zachowywać jak człowiek. Nie jest to jednak proste, gdyż skóra dziewczyny jest kompletnie blada, a włosy niemal siwe. Przeobrażenie Liv jest kłopotliwe dla jej matki, narzeczonego oraz najlepszego przyjaciela. Aby zaspakajać głód, a przy tym nie zabijać niewinnych, Liv podejmuje pracę w biurze koronera, gdzie ma stały dostęp do pożywienia. Tajemnica dziewczyny wychodzi na jaw, gdy jej szef -  Dr Ravi Chakrabarti (Rahul Kohli) przyłapuje ją na jedzeniu mózgów nieznanych ofiar, znajdujących się w kostnicy. Wkrótce potem Liv odkrywa, że po zjedzeniu mózgu zyskuje wspomnienia danej ofiary, dzięki czemu widzi napastnika i scenę jej śmierci. Od tej chwili Liv pracuje dla detektywów, aby rozwiązywać skomplikowane zagadki kryminalne.

Zauważyliście ostatnio, że pojawia się coraz więcej seriali i filmów, które mają nieco złagodzić wizerunek potworów w popkulturze i serwują nam powstrzymujące się od mordu i okropieństw istoty rozumne zamiast bestii? „Zmierzch” i jego wampiry-wegetarianie? „Teen Wolf: Nastoletni wilkołak” z cudnym wilczkiem? Coś jest na rzeczy, prawda? A co z umarlakami? Przecież było już głośne Walking Dead i Z Nation, ale tam się z nimi nie cackali. W końcu, w 2014 roku Diane Ruggiero i  Rob Thomas postanowili nieco odczarować złą sławę chodzących trupów i tchnąć w nie nieco więcej ludzkich odruchów. Jak im się to udało? Całkiem zgrabnie. 

Ale kiedy jesteśmy jeszcze przy początku historii – ogromny, ogromny plus za wplecenie estetyki komiksu w serial [intro, początki ujęć, itd]. Nadaje to efektownego klimatu, który nie znajduje w większości seriali na podstawie komiksów. Samo intro jest jednym z najlepszych, jakie widziałam w życiu. W pełni komiksowe, świetna kreska, po prostu owacje na stojąco! Co do samej koncepcji zombie, jaka została tutaj zastosowana, mam pewne wątpliwości. Głównie rzucają się w oczy białe włosy i cera niż mięsożerność, którą głównie powinny się odznaczać. Nie są też tak przerażający i obrzydliwi wizualnie jak w swoich odpowiednikach. Jakoś trudno mi przyjąć do wiadomości, że kiedy się nie „zdziczało” to tak naprawdę można funkcjonować jak zwyczajny człowiek z tą różnicą, iż ma się wzbogaconą o mózgi ludzkie dietę. Proste? Proste, ale czy przekonujące? Hmm, to już pozostawiam waszej ocenie. Przez tematykę serialu przewija się szukanie leku na wyleczenie się z trybu zombie. Nie macie wrażenia, że już to gdzieś słyszeliście? Nie da się uniknąć jednak powtarzalności. 

Postać Liv, energicznej studentki medycyny, która była w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie i tak oto stała się zombie. Nie przeszkadzało mi zupełnie bardzo krótkie wprowadzenie do historii, chociaż zazwyczaj mam z tym problem. Tak naprawdę przedstawienie, jak wyglądało życie Liv, kiedy była człowiekiem zostało tylko w pierwszym odcinku, gdzie poznajemy całą rzeczywistość serialu. W ogóle Liv jest niesamowicie fajną postacią – trójwymiarową i nieprzewidywalną przez to, że przejmuje cechy ludzi, których mózgi pożera. Przy tym twórcy zadbali o to, by wszystkie jej emocje i zachowanie pozostawały rzeczywiste. nie da się wyczuć w nich krzty przesady czy niedociągnięć. Sami prawdopodobnie zachowywalibyśmy się w ten sposób,gdyby przytrafiło nam się coś podobnego.Warto też zwrócić uwagę na postać Raviego, który moim zdaniem jest cudowny. Typowy, nieco nieporadny nerd z nieprzeciętną inteligencją. Major natomiast, mimo bycia ideałem faceta – wrażliwy, umięśniony i przepełniony empatią – jakoś mnie irytował. Chyba troszkę przesadzono z jego kreacją i był „za bardzo”. W postaciach denerwuje mnie jedno – wszyscy są tacy ładni. Nie ma tu brzydkich osób, a przecież to serial o krwiożerczych istotach jedzących ludzkie mózgi. Nawet sceny morderstw i jedzenia tegoż organu są mocno wygładzone. 

Nie zabraknie w iZombie na pewno nawiązań do popkultury. Czasami są one subtelne, jak te z gifa, a czasami leją się szeroką falą, jak chociażby w odcinku o tytule „Fifty Shades of Grey Matter”. Oglądam na bieżąco nowe epizody i do teraz jestem pełna podziwu dla scenarzystów,  którzy sypią tak dobrymi gagami. Nieco upuszcza to pary, dzięki czemu można oglądać z przyjemnością. Humor jest tutaj zrównoważony wieloma wątkami dramatycznymi – jak [mogę powiedzieć, to pierwszy odcinek] rozpad związku Liv z Majorem, sprawa morderstw, które przewijają się przez wszystkie sezony oraz inne liczne sytuacje, z którymi musi się zmierzyć główna bohaterka. Niezwykle cenię to wyczucie, kiedy można sobie pozwolić na dowcip, a kiedy należy być poważnym.

 To, jak wyglądają poszczególne odcinki, to strzał w dziesiątkę. Przynajmniej jeśli chodzi o mój gust. Kojarzycie taki serial jak „Kości” albo „Mentalista”? Z resztą, większość kryminalnych, amerykańskich seriali bazuje na tym wzorcu. A chodzi głównie o jeden odcinek = jedna sprawa, a główny wątek fabularny dzieje się w tle. Główna bohaterka przeniosła się do kostnicy i pracuje jako koroner. Jej zombie wizje pomagają jej z rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, z jakimi mierzy się detektyw Clive Babinaux, który zaczyna współpracować ze specyficzną „medium z kostnicy”.  

Chociaż iZombie nie jest typowym serialem o chodzących trupach, a raczej nawiązaniem do jej konwencji i puszczeniem wodzów fantazji, to oglądanie go sprawia mi niewytłumaczalną przyjemność. Nie znajdziecie tu bezmyślnych, człapiących ludzi w różnym stadium rozkładu. Jest bardziej elegancko i czyściutko. Podejrzewam, że moja słabość do tego obrazu jest wywołana głównie wątkiem kryminalnym, do którego mam ogromną słabość. Z dodatkiem fantasy jest niemal idealnie. W tydzień nadrobiłam wszystkie dostępne odcinki, czyli niepełne dwa sezony, ponieważ jeszcze kilka epizodów czeka na swoją premierę. Czekam z niecierpliwością. Nie jest to na pewno serial wybitny, ale warty obejrzenia w ramach relaksu.

Polecam bardziej dziewczynom, jednak też facetom, którym znudziły się tradycyjne obrazy zombie. A nuż spodobają się wam te bardziej cywilizowane egzemplarze.

Ocena: 8/10

[PRZEDPREMIEROWO] Zakazy są po to, żeby je łamać.

Rodzaj: fantasy
Język: polski
Stron: 169
Wydawca: Wydawnictwo Novae Res

Pom, pom, pom, pom! Witajcie w ten uroczy czwartek. Pewnie u większości z was pogoda powinna być super i czuć już wiosnę. Zgadłam? Pewnie wielu z was nie może się doczekać cieplejszych dni. Ja w sumie też, chociaż bardziej wolałabym, żeby zniknęły te siąpiące deszcze, które ostatnio nawiedzają moje okolice. Przez kilka dni czytałam dosyć osobliwą książkę [bo co innego robić w taką pogodę] „Zakaz” Anny Niedbał. Wywiad z autorką ukaże się na dniach, więc zapraszam do recenzji oraz obserwowania postów na blogu J

 

Sama o sobie mówi: „Mam 23 lata, pochodzę z Dąbrowy Górniczej, gdzie obecnie mieszkam i weekendami dokształcam się na kierunku Dietetyki. Na co dzień pracuję. Jestem absolwentką Uniwersytetu Śląskiego, kierunku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa. Interesuję się Finlandią i wszystkim, co z nią związane. Kocham czytać książki, głównie fantastykę w stylu Cassandry Clare, chociaż mam swoich ulubieńców również z innych gatunków literackich. Jestem uzależniona od spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi, a także zapaloną miłośniczką niektórych seriali. Odkąd pamiętam, zawsze miałam w głowie sto tysięcy pomysłów na historie, które próbowałam w różny sposób przekazać innym. Tak oto metodą prób i błędów zaczęłam pisać i pokochałam to z całego serca. Będąc w gimnazjum założyłam swojego pierwszego bloga, na którym publikowałam fragmenty swojej pierwszej powieści. Następnie zajęłam się prowadzeniem pamiętników i pisaniem „do szuflady”. Tak powstała moja debiutancka powieść „Zakaz”. Zaczęłam ją pisać w sierpniu 2009 roku, skończyłam po roku. Wróciłam do niej trzy lata temu, podczas mojego pobytu w Finlandii.”

Angelika Langer, przez przyjaciół nazywana Angel, jest nastolatką posiadającą wyjątkowy dar widzenia dusz zmarłych ludzi. Nikt z jej otoczenia nie wie, kim naprawdę jest i co potrafi. W momencie, kiedy na jej drodze pojawia się duch małej dziewczynki, wszystko się zmienia. Życie jej i jej bliskich przestaje być bezpieczne. Na dodatek pewnego dnia poznaje Oscara i dowiaduje się, że nie jest zwykłym medium, lecz Kapłanką i ma do wykonania niezwykle ważne zadanie. Musi zebrać dary pozostawione w trzech różnych światach przez Wyrocznie, a następnie wyprawić ceremonię mającą na celu zniszczenie Księgi Przejścia, by na zawsze uwięzić Antychrysta w innym wymiarze. Dziewczyna zostaje zmuszona porzucić dotychczasowe życie i wyruszyć w niebezpieczną podróż z chłodnym i nieprzystępnym Oscarem.

Już od samego początku mamy do czynienia z zawiłą fabułą. Sam prolog mocno daje do myślenia. Główna bohaterka jest wrażliwą, widzącą duchy nastolatką nieco wycofaną w stosunku do świata. Postacie drugoplanowe są jednak potraktowane po łebkach, co w zderzeniu z mocno zgłębioną Angeliką, daje poczucie niedosytu.  Opisy są ciekawe, chociaż czasami wolałabym, żeby były bardziej rozbudowane i barwne. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, wszystko dzięki prostemu językowi powieści. Miałabym jednak obiekcje, co do straszności wydarzeń. Jak na temat , który podejmuje – krwiożercze duchy i oddech szatana na karku – jak dla mnie zbyt łagodnie potraktowane. Zdarza się, że zdania są kanciate, lekko niedopracowane albo użyte w niepasujący sposób, nieoddający tego, co chciała przekazać autorka. W fabule jest spory chaos, pędzi naprzód i momentami trzeba się nieźle skupić, by nadążyć. Sama historia – świetna [marudząc, gdyby nie było tak silnie zarysowanego szkicu wątku romantycznego, wręcz genialna] – ale są małe luki, które mam nadzieję wypełni kolejny tom. Tak, to pierwsza część czegoś większego, więc jeśli moja recenzja was zaciekawiła, bądźcie w gotowości. Największą wadą tej powieści jest to, że jest za krótka. Gdyby poświęcić nieco więcej uwagi opisom i legendom świata przedstawionego raz, że czytelnik miałby pełniejszy obraz sytuacji, a dwa lepiej poznałby rzeczywistość, w której obraca się Angelika. Tego mi głównie brakowało – nieco ucierpiałoby na tym tempo akcji, ale myślę, że wyszłoby to całości na dobre. „Zakaz” to opowieść o inności, znajdowaniu przeznaczenia, poświęceniu i niepewności, która czasem dopada każdego z nas.

Polecam fanom fantastyki młodzieżowej i osobom, które chciałyby zgłębić całkowicie inny od tych, które już znamy, rzeczywistości. Warto poznać losy Angeliki – dziewczyny, która widzi więcej.

 

„W każdym zakątku można było dostrzec masywnych mężczyzn, wykonujących najrozmaitsze czynności, począwszy od spania, poprzez granie w karty, a skończywszy na gwałcie dziewczyny.

Przeszedł mnie dreszcz, a moje ciało wypełnił ogień.

Nie odczuwałam ani odrobiny strachu, a jedynie ogromny gniew. Miałam nieopisaną chęć pozbycia się każdego, kto krzywdził tę biedną, młodą kobietę.”

 

Ocena: 6,5/10

 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novae Res

 

Filmowa środa #6

Witajcie! Kolejny tydzień zapowiada się cudnie filmowo. Jednak nie mogę się doczekać kilku premier, które będą miały miejsce w nieco dalszej przyszłości. Bardziej mnie niepokoi, że niepokojąco się ona wydłuża. Ale cóż, po prostu częściej będę bywała w kinie :) Jeśli chcecie podejrzeć na bieżąco, co oglądam i jakie emocje mi przy tym towarzyszą – tutaj znajdziecie mój profil na filmwebie. Zapraszam na przegląd :)

Miało być strasznie. Miało być inspirowane Japonią i ich sztuką tworzenia horrorów. Nie wyszło, a bardzo szkoda. Nawet Natalie Dormer [do której mam ogroooomną sympatię] nie była w stanie dźwignąć tego filmu. Miałki, nieco za długi i mało przerażający. Trąci nieco amatorszczyzną. Temat miał potencjał, ale nie wykorzystano go należycie. Jedno z moich największych rozczarowań w ostatnim czasie, bo napalałam się na niego od dłuższego czasu. 

Moja ocena: 4/10

Średnia ocena filmweb: 5,2/10

.

Piękna historia o miłości, która jest w stanie przetrwać bardzo dużo. I to prawda, że Alicia Vikander [zasłużony tegoroczny Oscar] zjadła na ekranie swojego filmowego partnera [zasłużony Oscar z zeszłego roku]. Jednak ten obraz nie jest dla wszystkich – malowanie obrazem i powolne tempo może niektórych znużyć. Ja akurat to malowanie obrazem biorę za duży plus, bo sceny są niekiedy przepiękne. Wizualna perełka. W końcu historia inspirowana rzeczywistymi zdarzeniami, która porusza bardzo ważny dzisiaj temat ukazany z perspektywy historii. 

Moja ocena: 8/10 z serduszkiem

Średnia ocena filmweb: 7,2/10

Trochę rzeczy nie grało i nie zgadzało mi się w tym filmie. Nieco za dużo abstrakcji. Ale z przyjemnością[w końcu!] patrzyłam na Georga Clooneya, za którym nie przepadałam w innych obrazach. Polecam fanom fantastyki, ale głównie tym młodszym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem. Na pewno nie zniechęci, a wizualnie zrobi wrażenie. Jak się zmruży oczy i ogląda to prawie nie widać potknięć. 

Moja ocena: 6/10 

Średnia ocena filmweb: 6,2/10

.

Głównie dla amatorów zombie. Tym, którzy mają do nich stosunek niezbyt przyjazny lub obojętny – wynudzą się na tym filmie. Ja chodzące trupy lubię, więc bawiłam się świetnie. Trzymało w napięciu. Chociaż jako film katastroficzny może przypaść do gustu szerszej publiczności. W końcu zombie wyglądają na ekranie jak zombie, chociaż nie ma tu takiego realizmu jak w Walking Dead. I Brad Pitt jakiś taki mniej bosko piękny, a bardziej dobrze grający. Kurczę. Jedynym, co mnie wkurzało przez caluteńką fabułę, była żona bohatera – Boże, co za babsko…

Moja ocena: 8/10 

Średnia ocena filmweb: 6,7/10

Zdecydowanie bardziej spodobała mi się historia z filmu, czyli to jak potoczyło się życie Kopciuszka, niż oryginalna bajka Disneya. A rzadko się zdarza to takiej maniaczce bajek jak ja. Dużo bardziej realistycznie wypadły losy księżniczki. Plus świetna Angelina Jolie [gdybym spotkała ją w lesie w tej charakteryzacji to chyba bym umarła ze strachu] i piękna wizualnie opowieść. Serio, zawsze ciekawiła mnie postać Diaboliny i w końcu dowiedziałam się, co doprowadziło ją do momentu, kiedy przeklęła Aurorę, a jej przeszłość była naprawdę pełna ciekawych wydarzeń. Moja ciekawość została zaspokojona z nawiązką. 

Moja ocena: 9/10 z serduszkiem

Średnia ocena filmweb: 7,3/10

.

.

24.03 – czwartek

TVP2 – 20:40 - Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach

Kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp), jedyny w swoim rodzaju pirat, kontynuuje poszukiwania Fontanny Młodości. Razem z Gibbsem (Kevin McNally) przybywa do Londynu, gdzie obaj zostają pojmani. Anglicy chcą, by Jack wziął udział w ekspedycji mającej na celu odnalezienie Fontanny. Na jej czele stoi Hector Barbossa (Geoffrey Rush), odwieczny wróg Sparrowa, który po utracie „Czarnej Perły” został korsarzem w służbie Anglii. Jack w brawurowy sposób ucieka, siejąc chaos na ulicach Londynu. W jednej z portowych tawern trafia na Angelikę (Penélope Cruz), piękną kobietę, którą spotkał już w swojej przeszłości. Pomaga jej uciec przed brytyjskimi żołnierzami. Następnie budzi się na pokładzie „Zemsty Królowej Anny”. Kapitanem okrętu jest przerażający Czarnobrody (Ian McShane), ojciec Angeliki. Legendarny pirat pragnie szybko odnaleźć Fontannę, by uniknąć przepowiedzianej sobie rychłej śmierci.

Polsat – 23:05 – Azyl

Meg Altman (Jodie Foster), była żona bogatego biznesmena, wprowadza się wraz z córką (Kristen Stewart) do ogromnej kamienicy. Czteropiętrowe mieszkanie posiada kilka sypialni, windę i sześć działających kominków. Jest tam także specjalny pokój nazywany „Azylem”, wybudowany przez poprzedniego właściciela na wypadek pożaru lub włamania. Pomieszczenie to posiada własną linię telefoniczną, oddzielną wentylację oraz system monitoringu całego mieszkania. Jest także zabezpieczone ścianami z żelaza i betonu, przez co gdy jest zamknięte nikt z zewnątrz nie jest w stanie się do niego dostać. Jak na ironię już pierwszej nocy Meg i Sarah muszą skorzystać z Azylu. Do mieszkania włamuje się trzech mężczyzn, którzy pragną zdobyć coś, co znajduje się w tym pancernym pokoju.

TVN – 22:30 - Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

Jest rok 1957. Indiana Jones (Harrison Ford) wiedzie spokojne życie profesora archeologii na jednym z amerykańskich uniwersytetów. Od ostatniej wielkiej przygody minęło 19 lat (akcja poprzedniej części rozgrywała się w 1938 r.). Jednak niespokojny duch i zawodowa pasja znów dają o sobie znać. Wraz z pojawieniem się pogłosek o odkryciu w Ameryce Południowej potężnego artefaktu o nadnaturalnych właściwościach, tytułowy Indy wyrusza w kolejną pełnych przygód podróż – tym razem po Kryształową Czaszkę. Droga wiedzie poprzez Nowy Meksyk i Connecticut w USA oraz Meksyk, a swój koniec znajduje w lasach tropikalnych Peru. Bohaterowi przyjdzie zmierzyć się z agentami sowieckiej Rosji, w tym z uwodzicielską agentką Spalko (Cate Blanchett), oraz z konkurentem po fachu (Ray Winstone), a towarzyszyć mu będzie młody kompan (Shia LaBeouf). 

25.03 – piątek

TVN – 20:00 – Grawitacja

Dr Ryan Stone (Sandra Bullock) jest wybitną specjalistką od inżynierii medycznej. Zatrudniona przez NASA trafia do zespołu pracującego przy naprawie teleskopu Hubble’a. Dowódcą misji jest Matt Kowalsky (George Clooney), który po powrocie na Ziemię ma zakończyć karierę astronauty. Kiedy w prom kosmiczny, którym fachowcy przylecieli na orbitę, uderzają szczątki starego rosyjskiego satelity, ginie większość członków misji. Przy życiu pozostają tylko dr Stone i Kowalsky. Od tej chwili są zdani tylko na siebie. Muszą dotrzeć do innego promu, ale zapas powietrza w uszkodzonych zbiornikach nieubłaganie się wyczerpuje…

.

TVN Siedem – 20:00 - Jeniec: Tak daleko jak nogi poniosą

Niemiecki żołnierz Klemens Forell trafia do sowieckiego obozu pracy po zakończeniu II WŚ. Położone we wschodniopółnocnej Syberii więzienie wydaje się być miejscem z którego niemożliwa jest ucieczka; bezlitosny klimat i ogrom przestrzeni zastępują najlepszych strażników. Jednak Klemens pchany niepohamowaną tęsknotą za rodziną i ojczyzną postanawia uciec. Do przebycia ma tysiące kilometrów we wrogim kraju, ścigany przez Rosjan w klimacie tak bezlitosnym, że mała chwila nieuwagi może spowodować śmierć z zimna. A każdy napotkany człowiek jest potencjalnym zagrożeniem…

.

26.03 – sobota

TVP2 – 21:50 – Och Karol 2

Karol ma wszystko. Świetnie zarabia, jest najlepszym pracownikiem dużej firmy, jeździ sportowym samochodem i posiada piękny dom, gdzie codziennie czeka na niego jeszcze piękniejsza narzeczona Maria. Jest czarujący, uwielbia seks, a kobiety zniewala w mgnieniu oka. Doskonale zdaje sobie sprawę, że podoba się kobietom i z rozkoszą korzysta z tego dobrodziejstwa. Oprócz narzeczonej ma trzy kochanki. Ognistą Wandę, dla której pejcz i kajdanki to dopiero początek dobrej zabawy, infantylną i słodką jak landrynka Paulinę i nieco zachowawczą, ale namiętną Irenę. Każda z jego kobiet jest inna, lecz dla niego to żaden problem. Karol świetnie sobie radzi, skacząc z łóżka do łóżka i realizując ich kolejne zachcianki. Takie życie to marzenie niejednego faceta. Każda bajka jednak kiedyś się kończy. Jego narzeczona Maria w końcu dowie się prawdy i zaplanuje zemstę. 

Polsat – 20:00 – Smarfy 2

Uwielbiane Smerfy powracają znowu! W kolejnym filmie familijnym łączącym żywą akcję z animacją, komedii „Smerfy 2″, zły czarownik Gargamel tworzy kilka złośliwych Smerfopodobnych kreatur zwanych Naughties mając nadzieję, że pozwolą mu one posiąść pełną mocy, magiczną istotę Smerfów. Kiedy jednak odkrywa, że tylko prawdziwe Smerfy mogą dać mu to, czego pragnie i tylko sekretne zaklęcie znane Smerfetce może zamienić Naughties w Smerfy, Gargamel decyduje się porwać Smerfetkę /w polskiej wersji Małgorzata Socha/ i zabiera ją do Paryża, gdzie jako największy czarownik na świecie zostaje otoczony uwielbieniem milionów. Teraz Papa Smerf, Gapcio, Maruda i Laluś będą musieli powrócić do naszego świata, połączyć siły z przyjaciółmi Patrickiem i Grace Winslow i uratować Smerfetkę! Czy Smerfetka, która zawsze czuła się inna, nawiąże relacje z Naughties – Vexy  i Hackusem? Czy Smerfom uda się przekonać ją, że ich miłość do niej jest prawdziwa?

TVN – 21:55 – Pompeje

Rok 79 naszej ery. Senator Corvus chce wytyczyć nowe szlaki handlowe w Cesarstwie Rzymskim. Na drodze jednego z traktów leży celtycka wioska hodowców koni. Corvus rozkazuje swoim żołnierzom spalić domy, a ich mieszkańców zabić. Jedynym ocalałym jest mały Milo, który chowa się przed najeźdźcami pod ciałami zamordowanych. Wkrótce zostaje jednak pojmany przez wędrowców i sprzedany jako niewolnik. 17 lat później Milo, zwany Celtem, jest gladiatorem. Nie przegrał jeszcze żadnej walki, więc jego pan postanawia wystawić go do rywalizacji podczas zbliżających się wielkich igrzysk w Pompejach. Milo wyrusza na zawody z grupą innych gladiatorów. W drodze Celt poznaje piękną Cassię, córkę zamożnego kupca i zakochuje się w niej z wzajemnością. Tymczasem do Pompei przyjeżdża senator Corvus, a ojciec Cassii obiecuje mu jej rękę. Gdy dziewczyna i gladiator dowiadują się o tym, postanawiają razem uciec… 

27.03 – niedziela

Polsat – 9:50 – WALL-E

Ziemia w dość odległej na szczęście przyszłości. Planeta została zaśmiecona przez ludzi do tego stopnia, że zmuszeni byli ją opuścić na pokładzie wielkiego statku kosmicznego Axiom.
WALL•E (Wysypiskowy Automat Likwidująco Lewarujący. E•klasa) jest małym robocikiem obdarzonym niezwykłą osobowością. Mieszka sam na Ziemi i czuje się tu bardzo samotny. Wieczory umila sobie oglądaniem jedynej ocalałej wideokasety – musicalu „Hello Dolly” Pewnego dnia poznaje przybysza z kosmosu – nowoczesną i przepiękną EWĘ. Od tej chwili jego życie całkowicie się zmienia, a uczucia do EWY powodują, że WALL•E odkrywa swoje prawdziwe przeznaczenie i wyrusza na wyprawę po niewyobrażalnie fantastycznym wszechświecie.

TVN – 14:50 – Kung Fu Panda 2

Komedia twórców hitów “Shrek”, “Madagaskar” i “Kung Fu Panda”. Spełniły się marzenia Po i jest on teraz Smoczym Wojownikiem. Wraz z przyjaciółmi, mistrzami kung fu, czyli Potężną Piątką: Tygrysicą, Żurawiem, Modliszką, Żmiją i Małpą, chroni Dolinę Spokoju. Ale nowe wspaniałe życie Po jest zagrożone. Oto straszliwy złoczyńca planuje wykorzystać pewną sekretną broń, by podbić Chiny i zniszczyć kung fu. Po i Potężna Piątka muszą wyruszyć w podróż przez kraj, aby stawić czoła zagrożeniu i zniszczyć zło. Ale jak Po pokona broń, zdolną pokonać kung fu? Musi spojrzeć wstecz i odkryć tajemnicę swego pochodzenia. Tylko wtedy będzie umiał uwolnić siłę, której tak bardzo potrzebuje do zwycięstwa.

28.03 – poniedziałek

TVP1 – 8:00 – Miś

Klasyczna komedia Stanisława Barei ze Stanisławem Tymem, który wciela się w rolę ważnego działacza – prezesa klubu sportowego „Tęcza” – Ryszarda Ochódzkiego. Misio-Rysio przeżywa bolesne rozstanie z żoną, obecnie preferującą wyższych dygnitarzy partyjnych. Bolesne, gdyż Irenka wykorzystując pozycję swego nowego mężczyzny bezwzględnie drenuje kieszeń Rysia, m.in. zabierając z mieszkania cenne dzieła sztuki. Jednak najcenniejszym wspólnym majątkiem jest konto w londyńskim banku, o dostęp do którego toczy się w „Misiu” zacięta walka. Wskutek przekrętów eks-żony Ochódzki zostaje pozbawiony paszportu i z wysiłkiem, wykorzystując swoje znajomości, zdobywa nowy. Pomysłów na osiągnięcie celu mu nie brakuje, a film pokazuje, że im bardziej skomplikowany i absurdalny sposób, tym lepsze efekty.

TVP2 – 18:35 – Mikołajek

Mikołajek to chłopiec, który ma wielu przyjaciół oraz mnóstwo energii do zabawy. I jak to zwykle bywa ze świetnymi pomysłami małych chłopców, dorośli nie wiadomo dlaczego uważają je za zupełnie nieodpowiednie. Dlatego zarówno przyjaciele Mikołajka, jak i on sam, wciąż pakują się w kłopoty, choć bardzo się starają być grzeczni. Kiedy 50 lat temu René Goscinny i Jean-Jacques Sempé stworzyli postać tego rozbrykanego chłopca, nikt nie traktował ich opowiadań jako przyszłej klasyki. Dzisiaj Mikołajek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów dziecięcego świata. Cała seria książek cieszy się niesłabnącym uwielbieniem wśród czytelników.

W tym roku przygody Mikołajka i jego kolegów będzie można po raz pierwszy zobaczyć w kinie. Czy może być lepszy prezent na Mikołajki niż… Mikołajek?

TVN – 20:00 – Thor

Tajemnicza kraina Asgard. Thor (Chris Hemsworth) walczy za pomocą Mjollnira – młota wykonanego z tajemniczego metalu. Dysponuje ogromną siłą, ale jest także bardzo arogancki w zachowaniu co może doprowadzić do rozbudzenia starego konfliktu. W efekcie, zamiast stać się następcą tronu, zostaje za karę wygnany z Asgardu. Pozbawiony wszystkich swoich boskich atrybutów, jako dr Donald Blake, Thor trafia na Ziemię, gdzie ma się nauczyć pokory i posłuszeństwa. Na Ziemi Thor początkowo zapomina o swojej przeszłości  - żyje jak zwykły śmiertelnik. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Otóż jeden z najbardziej niebezpiecznych czarnych charakterów wysyła swoje mroczne siły, aby zaatakowały Ziemię.  Thor nie może biernie czekać na rozwój wypadków. Przez przypadek odnajduje swojego Mjollnira i rozpoczyna walkę o zapewnienie ludzkości  bezpieczeństwa. Ma okazję sprawdzić się w działaniu i przekonać się, co oznacza bycie superherosem. 

29.03 – wtorek

TVP2 – 00:50 – Och Karol

Karol Gierski jak zwykle spóźnia się do pracy w biurze projektowym. Po południu odwiedza seksowną Irenę, która pragnie, aby zerwał z żoną. On jednak kocha obie kobiety. Po powrocie do domu zapewnia żonę Marysię o swym gorącym uczuciu. Następnego ranka czeka na niego w biurze śliczna Paulinka i oznajmia mu, że chyba będą mieć dziecko. Powodzenie Karola budzi zdumienie u jego szefa. Dawna miłość bohatera – Wanda – także wciąż go tropi i obiecuje załatwić korzystny kontrakt w Nigerii. Marysia podejrzewa, że mąż ustawicznie ją zdradza, ale nie potrafi mu czynić wyrzutów. Na swoich imieninach Irena przekonuje się, że jej najbliższa przyjaciółka była również kochanką Gierskiego. Stropiony Karol obiecuje Irenie, że spędzi z nią kilka dni na Mazurach. Niestety, na dworcu oboje spotykają ciotkę Marysi, która właśnie przyjechała w odwiedziny. Karol zostawia kochankę i wraz z ciotką wraca do domu. 

TVN Siedem – 20:00 – Przepowiednia

John Klein przeżywa najszczęśliwszy okres swego życia, ma dobrą pracę i piękną kochającą żonę. Właśnie znaleźli wymarzony dom. Droga powrotna upływa w radosnym nastroju, gdy wypadek który nie powinien się zdarzyć niweczy plany na przyszłość. John odkrywa szkicownik żony pełen dziwnych podobizn tych samych postaci. Zaczyna go prześladować niejasne uczucie, że śmierć Mary nie była jedynie przypadkiem. Pewnej nocy wracając samochodem do Waszyngtonu gubi drogę i wjeżdża do miasteczka Point Pleasant. Wrogie nastawienie mieszkańców dziwi go mniej niż to że miasteczko oddalone jest od jego trasy o kilkaset mil. Zaintrygowany informacjami o dziwnych zjawiskach i widzeniach postanawia zostać tam dłużej. Stopniowo zdaje sobie sprawę że zeznania świadków przypominają rysunki i majaczenie jego żony i wszystkie poprzedzają nieszczęśliwe wypadki i katastrofy na świecie. John musi zadać kłam zdrowemu rozsądkowi i pogodzić się z tym że nie wszystko da się naukowo wytłumaczyć.

30.03 – środa

Polsat – 23:05 – Pijany mistrz

Zamiast uczyć się przekazywanych z pokolenia na pokolenie umiejętności Wong Fei woli tańce, hulanki i swawole. Niestety jego wesoła osobowość przysparza coraz więcej kłopotów. Kiedy ofiarą kolejnego żartu chłopaka staje się syn wpływowego, lokalnego mężczyzny, bezsilny ojciec wysyła Fei-Hunga na nauki u srogiego wuja, który słynie z bezlitosnego wpajania uczniom zasad szacunku i dyscypliny. Po przegranej walce z płatnym zabójcą, Wong Fei uświadamia sobie, że los ojca leży tylko w jego rękach, a on nie jest jeszcze gotowy na prawdziwą potyczkę na śmierć i życie. Jedynym rozwiązaniem wydaje się być tajemnicza sztuka walki „drunken boxer”… 

.

TVN – 22:35 - Lara Croft: Tomb Raider

Film opowiada historię samotnej poszukiwaczki przygód (archeologa, a może dziennikarki – tego do końca nie wiadomo). Po tajemniczej śmierci ojca, Lara żyje sobie skromnie w pałacu godnym rodziny królewskiej w towarzystwie kamerdynera (młodsza i bardziej homoseksualna wersja kamerdynera z „Batmana”) oraz dziecinnego, lecz genialnego wynalazcy. Wolny czas spędza na walce z robotami konstruowanymi przez tego ostatniego oraz, co okazuje się później, na ratowaniu wszechświata. Grozi mu bowiem zagłada. Zagrożenie jest niejasne, ale polega na tym, że władzę nad światem przejmie grupa Iluminatów. Władzę zapewni tajemniczy artefakt, pozostawiony przez jeszcze bardziej tajemniczą rasę ludzi, uruchamiany tajemniczym kluczem-zegarem. Nieprzypadkowo zegarem, bo cała afera polega na sterowaniu czasem. Dzięki trikowi z czasem Angelinie, przepraszam, Larze uda się skontaktować ze zmarłym ojcem, wykonać szereg zabawnych sztuczek (m.in. wbić nóż w czarny charakter) i uratować nasz przytulny świat, rzecz jasna.